Celem ataku była baza 42. dywizji armii rosyjskiej, zlokalizowana na przedmieściach Groznego oraz najprawdopodobniej budynek należący do lokalnego zarządu Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).
Jak wynika z materiałów opublikowanych przez kanał Astra, do ataku wykorzystano co najmniej dwa duże bezzałogowce, których konstrukcja bazuje na lekkich samolotach. Drony tego typu są wykorzystywane przez Ukrainę do ataków na cele w Rosji od 2024 r. Maszyny te mogą przenosić kilkaset kg materiałów wybuchowych na odległość ponad 1000 km.
Również w piątek ukraińskie drony zaatakowały rafinerie w Permie oraz Jarosławiu, a także zakłady przemysłowe w Rostowie nad Donem.
Dzień wcześniej ukraińskie bezzałogowce uderzyły również w Dagestanie, na rosyjskim Kaukazie Północnym. "W nocy z 6 na 7 maja 2026 r. jednostki Sił Obrony Ukrainy przeprowadziły uderzenia na szereg ważnych obiektów rosyjskich okupantów. W rejonie punktu bazowania ťKaspijskŤ (Kaspijsk, Republika Dagestanu, Federacja Rosyjska) trafiono w wielozadaniowy mały okręt rakietowy projektu 22800 ťKarakurtŤ, zdolny m.in. do odpalania rakiet manewrujących Kalibr" - przekazał w czwartek ukraiński Sztab Generalny.
Pomimo ogłoszenia rozejmu, siły rosyjskie kontynuują działania zbrojne przeciwko Ukrainie. "Kreml nie ma żadnych zamiarów przerywania ognia" - oświadczył w piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Wcześniej rosyjski resort obrony informował o zawieszeniu broni od 8 do 10 maja.








