Tiatyra znaczy tyle, co „twierdza” albo „forteca”. Podniośle brzmiąca nazwa kontrastuje dziś ze skromnymi pozostałościami dawnego miasta. Sterczące resztki kolumnad, fragmenty murów, leżące tu i ówdzie kamienie, na których można znaleźć bizantyjskie inskrypcje, wypełniają plac wielkości przeciętnego rynku w środku niewyróżniającego się niczym specjalnym tureckiego miasta Akhisar. Rozszerzenie wykopalisk nie jest już dziś możliwe, bo na miejscu starożytnej twierdzy wzniesiono nowe budynki. Plac otacza wyjątkowo brzydka zabudowa, postawiona bez jakiejkolwiek głębszej koncepcji. Spomiędzy antycznych kolumn wyglądają współczesne reklamy i szyldy: Barbie, Lego i wiele innych. Dawna potęga rozsypała się jak dziecięce klocki.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








