Ministerialnej utopii projekt. O groźnych zmianach w ustawie o pomocy społecznej

„Dzieci powinny wychowywać się w rodzinach, a nie w instytucjach; dotyczy to także dzieci z niepełnosprawnościami” – brzmi pięknie, ale czy „dobre chęci” to dobre rozwiązanie?

Dzięki dominikankom z Broniszewic, które prowadzą Dom Chłopaków, czyli DPS dla chłopców i mężczyzn, a które nagłośniły problem, wykorzystując (i słusznie) rozpoznawalność, dowiedzieliśmy się szerzej o planowanej przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej reformie systemu pomocy społecznej w Polsce. Zapowiadana na 2026 rok ma być największą taką zmianą od ponad 20 lat. Założenia? Odejście od opieki instytucjonalnej na rzecz wsparcia środowiskowego oraz zwiększeniu dostępności usług społecznych. Kluczowa idea jest prosta: domy pomocy społecznej (DPS) mają według ministerstwa nie być już podstawową formą pomocy, a stać się rozwiązaniem ostatecznym. Brzmi pięknie, bo każdy człowiek, a szczególnie chory i najsłabszy, zasługuje na własny dom. Dlaczego jednak kontrowersje wywołały zapisy o najmłodszych?

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »

Agata Puścikowska Agata Puścikowska Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warszawskim. Od 2006 redaktor warszawskiej edycji GN, od 2011 dziennikarz działu „Polska” w GN. Autorka kilku książek, m.in. „Wojennych sióstr” oraz „Święci 1944. Będziesz miłował”.