„Husyckie wczasy nad Bałtykiem”, czyli jak czescy wojownicy zawojowali polskie morze

Najpierw spustoszyli katolickie klasztory w Pelplinie i gdańskiej Oliwie, a potem – pierwszy raz w swoim życiu – ruszyli nad morze. Nieustraszeni czescy rycerze, zwolennicy Jana Husa, w ciężkich zbrojach, z mieczami u boku, zaczęli ganiać się w przybrzeżnych wodach Bałtyku niczym małe dzieci…

Na obrazach Adolfa Liebschera „Czesi nad Bałtykiem” i Hugo Schüllingera „Czesi nad Morzem Bałtyckim” widzimy grupę zbrojnych. Część wjeżdża konno do morza. Inni zsiadają z koni, by bezpośrednio zetknąć się z falami. Pozostali patrzą niepewnie, obawiając się, co może ich spotkać, gdy wejdą do wody. Jeśli uruchomimy naszą wyobraźnię i wesprzemy się słowami kronikarza, możemy przyjąć, że ostatecznie większość przełamała swój strach. „Wszystko wojsko, tak konne jako i piesze, rzuciwszy się w bród morski jak tylko mogło najgłębiej, po falach wyprawiało sobie gonitwy; harcowali jedni z drugimi, i przez długi czas bawili się taką igraszką”. Jak doszło do „husyckich wczasów nad Bałtykiem” Anno Domini 1433?

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
« 1 »

Jan Hlebowicz Jan Hlebowicz doktor historii, publicysta, pracownik IPN Gdańsk, w latach 2012–2018 dziennikarz „Gościa Niedzielnego”.

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.