Korona królów. Przez wieki koronacje były obrzędem i aktem głęboko religijnym

Lud po trzykroć odpowiada: „Vivat król”. Marszałkowie laski podnoszą, z armat nad Wisłą ognia dają, w dzwony po wszystkich kościołach dzwonią.

Popiątkowych uroczystościach pogrzebowych rozpoczynały się przygotowania do koronacji następcy. Po raz pierwszy sobotnie obchody wprowadziło ordo coronandi przygotowane dla Władysława Warneńczyka, ale w praktyce zastosowane dopiero przy koronacji Aleksandra Jagiellończyka w 1501 roku. W sobotę przyszły król dawał jałmużnę, pościł i spowiadał się. Ordo wymagało także odbycia uroczystej pielgrzymki do kościoła na Skałce, miejsca męczeńskiej śmierci św. Stanisława. Gdy koronację Poniatowskiego przeniesiono do Warszawy, przyszły król w pielgrzymkę udał się z Kolegiaty św. Jana do Kościoła św. Krzyża, gdzie na ołtarzu umieszczony był obraz św. Stanisława, aby nawiązać do tradycji krakowskiej. Dopełnił jednak obowiązku i sanktuarium Paulinów odwiedził w 1787 roku.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
« 1 »

Adam Śliwa Adam Śliwa dziennikarz, od 2026 r. zastępca redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego”. Absolwent historii na Uniwersytecie Śląskim. W Gościu od 2010 roku, wieloletni redaktor „Małego Gościa Niedzielnego”, archiwista Instytutu Gość Media. Miłośnik historii wojskowości, rekonstrukcji historycznej i modelarstwa redukcyjnego. Autor kilku tomów Wielkiej Księgi Piechoty Polskiej 1918-1939 i Wielkiego Leksykonu Uzbrojenia Wrzesień 1939. Żonaty, ma dwóch synów.

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.