Alternatywa dla Niemiec w wyborach do Bundestagu 25 lutego 2025 r. zdobyła 20,8 proc. głosów. To wynik, który w normalnych warunkach oznaczałby polityczny awans do pierwszej ligi władzy. Ale Niemcy to dziś nie do końca „normalne warunki”. Bo choć AfD wygrywa na wschodzie niemal wszystko, a na zachodzie coraz śmielej dobija do 20 proc., to wciąż stoi pod politycznym kordonem sanitarnym. Innymi słowy: możesz mieć miliony wyborców, ale i tak nikt nie poda ci ręki.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








