Głównym celem rosyjskiej indoktrynacji stały się młodzież i oświata. Podczas obozów, prowadzonych przez dziennikarzy mediów państwowych oraz wojskowych, nastolatkowie uczą się jak tworzyć treści w internecie, wykorzystywać algorytmy do budowania grupy odbiorców, a także jak korzystać z narzędzi AI w celu rozpowszechniania rosyjskiej propagandy.
Organizowanie agitacyjnych obozów jest tylko jednym z elementów indoktrynacji rosyjskiej młodzieży, która urodziła się długo po przejęciu władzy przez przywódcę Rosji Władimira Putina (1999 r. - PAP) i nie zna innej rzeczywistości poza putinizmem. Cały system edukacji, w tym podręczniki, zostały podporządkowane kremlowskiej narracji.
- Wojny wygrywają nie generałowie, ale nauczyciele i wiejscy księża - powiedział Putin w 2023 roku, przytaczając słowa przypisywane byłemu kanclerzowi Niemiec Otto von Bismarckowi, dodając, że "patriotyzm wychowawczy młodzieży jest niezbędny".
Agencja AFP odnotowała, że w filmie promującym udział w szkoleniach dzieci klaszczą, podczas gdy kadet próbuje przeładować karabin szybciej niż instruktor.
Jak zauważył analityk ds. dezinformacji i propagandy w austriackim think tanku INVED Dietmar Pichler, celem obozów jest nauczenie influencerów tworzenia treści, które w sposób "bezpośredni i radykalny" lub "bardzo subtelny" będą podważać solidarność z Ukrainą.
Odrodzone na wzór sowiecki organizacje młodzieżowe, takie jak Młoda Armia i Ruch Pierwszych, zgromadziły łącznie 14 mln członków online - poinformowała AFP. Obie organizacje mają charakter edukacyjno-wojskowy i pełnią kluczową rolę w kształtowaniu sposobu myślenia młodych Rosjan.
- Powszechnie wiadomo, że młodzi ludzie łatwo się radykalizują i są skłonni do wyciągania pochopnych wniosków, co w Rosji może łatwo przełożyć się na zaciągnięcie się do wojska - wyjaśnia zjawisko popularności rosyjskich młodzieżówek ekspertka ds. sztucznej inteligencji i dezinformacji z Politechniki Berlińskiej Weronika Sołopowa, zauważając, że algorytmy platform społecznościowych stanowią żyzny grunt dla narracji Kremla, umożliwiając tworzenie i rozpowszechnianie treści, dostosowanych do wywoływania konkretnych reakcji emocjonalnych.
Jak podała AFP, powołując się na badanie przeprowadzone przez europejskie niezależne centrum badawcze INVED, ponad połowa Rosjan w wieku od 18 do 24 lat deklaruje, że platformy społecznościowe są ich głównym źródłem informacji.
Od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku władze w Moskwie zaostrzyły kontrolę nad przestrzenią informacyjną, zakazując jakiejkolwiek krytyki swoich działań wojennych, ograniczając dostęp do zagranicznych mediów i narzucając swoją retorykę całemu społeczeństwu.








