Większość turystów, a nawet stałych mieszkańców Londynu przechodzi koło tego miejsca położonego w pobliżu marmurowego Marble Arch, nie wiedząc, że przez wieki stracono tu tysiące skazańców. Dzisiaj upamiętnia je tylko okrągły znak na chodniku. To Tyburn, a właściwie Tyburn Tree (Drzewo Tyburn), gdzie w okresie reformacji wykonano egzekucje na ponad 100 katolikach. Nazwa pochodzi od stojącej tu kiedyś szubienicy składającej się z trzech wysokich słupów połączonych trójkątną ramą. Tu 21 lutego 1595 r. został stracony o. Robert Southwell. Był jednym z wielu jezuitów ściganych za „zdradę” przez siepaczy Elżbiety I. Był też jednym z największych poetów epoki elżbietańskiej, dalekim kuzynem Szekspira. W 1970 r. został kanonizowany przez Pawła VI.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








