Francuski dominikanin zauważa, że papieska wizyta budzi ogromną ciekawość wśród muzułmanów. „Algierczycy są głęboko wrażliwi, to ich ogromna zaleta. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że spotkanie z papieżem głęboko ich poruszy” – mówi kard. Vesco. Dominikanin wyznaje, że wielu jego algierskich przyjaciół dopytywało go w minionych dniach o Leona XIV. „Dla Algierczyków – mówi – ważne są gesty, spojrzenia, wspólnie spędzony czas, dopiero potem idzie przekaz werbalny, myślę, że papież doskonale o tym wie, gdyż bywał już w tym kraju wielokrotnie”.
Relacje naznaczone szacunkiem
Arcybiskup Algieru podkreśla, że kraj przeżywa obecnie delikatny okres, naznaczony przemianami politycznymi oraz utrzymującymi się wyzwaniami gospodarczymi i społecznymi. Wciąż poszukując nowej równowagi, Algieria nadal odgrywa istotną rolę na scenie śródziemnomorskiej i afrykańskiej. W tym kontekście obecność chrześcijan – niewielka liczebnie, ale znacząca – wyróżnia się zaangażowaniem w dialog i budowanie więzi braterstwa. „Nasze relacje charakteryzuje głęboki szacunek i ufam, że wzmocni się on wraz z papieską podróżą” – wskazuje kard. Vesco.
Dyskretna, ale cenna obecność
Arcybiskup Algieru, który wcześniej przez wiele lat pracował w diecezji Oranu, wyznaje, że choć działalność Kościoła w tym kraju można nazwać „dyskretną obecnością”, to jednocześnie jest ona bardzo ceniona. „Nasza działalność społeczna i charytatywna wpleciona jest w tkankę społeczeństwa, pokazując przykładem życia, że jesteśmy gotowi pomagać wszystkim” – zauważa arcybiskup Algieru. W tym kontekście wskazuje na znaczenie wizyty papieża w augustiańskim centrum pomocy dla dzieci, młodzieży i kobiet oraz w domu małych sióstr ubogich, które zajmują się chorymi i samotnymi osobami w podeszłym wieku, w większości muzułmanami. „Naszym celem jest budowanie relacji w sposób dyskretny, otwarty i konstruktywny. Obecność, którą mierzy się nie tyle widocznością, ile jakością więzi, jakie udaje się nawiązać, umiejętnością słuchania i gotowością do dzielenia się słabościami i nadziejami ludzi” – wskazuje kard. Vesco.
Posiew krwi męczenników
Arcybiskup Algieru podkreśla, że Leon XIV będzie mógł zobaczyć owoce, jakie w społeczeństwie wydaje ofiara życia dziewiętnastu męczenników. „W dramatycznych latach terroryzmu ich decyzja, by nie wyjeżdżać była nie tylko aktem indywidualnej odwagi, ale zbiorowym świadectwem wierności i solidarności. W kontekście naznaczonym przemocą i strachem lokalny Kościół postanowił nie opuszczać tego terytorium, w pełni dzieląc warunki życia ludności. Dziś owocuje to relacjami zaufania i wzajemnej solidarności” – podkreśla kard. Vesco. Przytacza przykład ofiarnej posługi małych sióstr ubogich, których cicha i wierna posługa jest ceniona nawet w środowiskach o silnej obecności muzułmańskiej.
Promowanie ścieżek spotkania i wzajemnego zrozumienia
Kard. Vesco wskazuje, że papież postrzega Algierię jako miejsce o szczególnym znaczeniu dla promowania ścieżek spotkania i wzajemnego zrozumienia. Nie ma to charakteru wyłącznie symbolicznego, ale przekłada się na chęć wspierania konkretnych przestrzeni dialogu, zarówno z ludnością, jak i ze społeczeństwem obywatelskim: „Podstawową ideą jest to, że w świecie ogarniętym rosnącymi napięciami lokalne doświadczenia pokojowego współżycia i wzajemnego szacunku mogą dostarczyć cennych wskazówek również w skali globalnej”.








