Watykański sekretarz stanu kardynał Pietro Parolin oświadczył w środę w Rzymie, że prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi oraz Izraelczykom powiedziałby, aby jak najszybciej zakończyli wojnę na Bliskim Wschodzie. Podkreślił, że destabilizacja jest coraz bardziej dramatyczna i że należy zostawić Liban w spokoju.
Podczas rozmowy z dziennikarzami sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej zapytany o to, co powiedziałby Trumpowi w związku z wojną na Bliskim Wschodzie odparł: - Powiedziałbym, żeby jak najszybciej ją zakończył, bo naprawdę za drzwiami jest niebezpieczeństwo eskalacji. Powiedziałbym, żeby zostawić Liban w spokoju. Problemy powinny być rozwiązywane poprzez dialog i dyplomację.
Kardynał Parolin zaznaczył, że ten sam apel skierowałby do Izraelczyków.
- Niech dążą do rozwiązania problemów, które mogą być albo takich, które według nich są drogami pokojowymi dyplomacji i dialogu - oświadczył bliski współpracownik papieża Leona XIV.
Zwrócił też uwagę na to, że "planetarna destabilizacja staje się każdego dnia coraz bardziej dramatyczna".
Mówił również o "irracjonalności" relacji między narodami opartej na strachu i dominacji siły.
- Papież proponuje słuchanie, dialog, miłość - powiedział kardynał Pietro Parolin. (PAP)
sw/ zm/








