Wyśpiewana śmierć

Na łożu śmierci powiedział braciom: „Zaczynajmy od nowa, bo do tej pory jeszcze nic nie zrobiliśmy”. I odszedł, śpiewając. Zmarł na gołej ziemi.

Skąd ten człowiek brał siły? Przejął się słowami Jezusa: „Dziś, jutro i pojutrze muszę być w drodze” i wędrował od miasta do miasta. To zdumiewające, bo przecież był już bardzo słaby i schorowany. Prócz choroby oczu dokuczała mu puchlina wodna, miewał też częste krwotoki. Wzdrygam się, gdy czytam o metodach, jakimi kurowali go bracia. Lekarze z San Fabiano leczyli go… przebijając mu uszy. Chory na oczy Franciszek poddał się też zabiegowi kauteryzacji – bracia przykładali mu do skroni rozpalone żelazo. Zniósł próbę „brata ognia” niezwykle mężnie.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
« 1 »

Marcin Jakimowicz Marcin Jakimowicz Urodził się w 1971 roku. W Dzień Dziecka. Skończył prawo na Uniwersytecie Śląskim. Od 2004 roku jest dziennikarzem „Gościa Niedzielnego”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – poruszające wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem „Dzikim”. Wywiady ze znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznawali się do wiary w Boga stały się rychło bestsellerem. Od tamtej pory wydał jeszcze kilkanaście innych książek o tematyce religijnej, m.in. zbiory wywiadów „Wyjście awaryjne” i „Ciemno, czyli jasno”.