Ameryka nie wygra walki o Bliski Wschód samą siłą militarną. Musi zacząć rozumieć emocje, jakie rządzą tą częścią świata

Rozgrywanie Bliskiego Wschodu przez Iran ajatollahów było źródłem wielu nieszczęść tego regionu. Ale urządzanie Bliskiego Wschodu przez Izrael i Stany Zjednoczone niekoniecznie uczyni go bezpieczniejszym. Z prostego powodu: nie życzy sobie tego niemała część mieszkańców najbardziej zapalnego miejsca na Ziemi.

Trudno pisać tekst o ostatnich wydarzeniach na Bliskim Wschodzie, mając świadomość, że Czytelnicy będą go czytać dopiero za kilka dni. W tym czasie z pewnością wydarzy się tak wiele, że autorowi może być wstyd za jedną czy drugą zbyt śmiałą tezę. Jest jednak rzecz, którą z dużym prawdopodobieństwem można uznać za niemal pewną: atak izraelsko-amerykański na Iran i zabicie Najwyższego Przywódcy, Ali Chameneiego, nie sprawią, że wszystkie napięcia w regionie zostaną zneutralizowane. Bo choć większość rządów państw arabskich bardzo liczyła na rozprawienie się z reżimem ajatollahów, to jednocześnie niechęć tamtejszych społeczeństw do urządzania im świata przez Izrael i Stany Zjednoczone jest ogromna.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Jacek Dziedzina Jacek Dziedzina W „Gościu” od 2006 roku. Z wykształcenia socjolog. Twórca i redaktor naczelny magazynu popularnonaukowego „Historia Kościoła”. Kierownik Działu „Świat” w GN. Wcześniej odpowiedzialny m.in. za rozwój portalu gosc.pl. Autor kilku tysięcy artykułów, w tym reportaży z całego świata, wywiadów i analiz. Specjalizuje się w tematyce międzynarodowej i sprawach związanych z nową ewangelizacją i życiem Kościoła. Członek Zarządu Alpha Polska. Laureat nagrody Grand Press 2011 w kategorii „Publicystyka”. Wydawca, producent i autor książek.