Ambasady USA zaatakowane przez Iran, Trump zapowiada odwet

Ambasada USA w Kuwejcie została dwukrotnie trafiona podczas irańskiego bombardowania tego kraju w niedzielę i poniedziałek - podała stacja CNN. Saudyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że dwa drony trafiły w amerykańską ambasadę w Rijadzie.

Atak na ambasadę USA w Kuwejcie

Nikt w ambasadzie w Kuwejcie nie został ranny - przekazało źródło telewizji CNN. Nie poinformowano, czy placówka została uszkodzona.

W poniedziałek wydano ostrzeżenie przed stałym zagrożeniem rakietowym i dronowym w tym kraju. Zaapelowano, by nikt nie przychodził do ambasady; zapewniono zarazem, że personel placówki pozostaje w bezpiecznym miejscu.

Agencja AP podała, że po irańskim ataku na terenie amerykańskiej ambasady w Kuwejcie widoczny był dym i ogień. W najbliższych okolicach placówki widziano karetki pogotowia oraz wozy straży pożarnej.

Dwa drony uderzyły w ambasadę w Rijadzie

W Rijadzie na terenie ambasady wybuchł niewielki pożar. Nie ma informacji o możliwych ofiarach. 

Według źródeł, na które powołuje się agencja Reutera, na miejscu dało się słyszeć głośny huk i widoczne były płomienie oraz dym. CNN podała, że w ambasadę uderzyły dwa irańskie drony. 

Konto ambasady na platformie X poleciło Amerykanom mieszkającym w stolicy oraz w Dżuddzie i Zahran, by niezwłocznie schronili się i ograniczyli podróże do obiektów wojskowych.

Wcześniej irańskie drony uderzyły również w saudyjską rafinerię naftową w Ras Tanura, co spowodowało wstrzymanie prac w obiekcie

W Jordanii "w ramach środków ostrożności" tymczasowo ewakuowano cały personel ambasady USA - podała placówka. Ta jedna z największych na świecie ambasad znajduje się w prestiżowej dzielnicy jordańskiej stolicy.

Donald Trump zapowiada odwet

- Wkrótce się okaże, jaki będzie odwet USA za irański atak na ambasadę amerykańską w Rijadzie i zabitych amerykańskich żołnierzy - powiedział w poniedziałek telewizji NewsNation prezydent USA Donald Trump.

- Czynimy wiele szkód. Wyrządzamy im ogromne szkody - podkreślił Trump. Pytany o to, kto obecnie rządzi Iranem, odpowiedział: - Wkrótce się dowiecie.

Dodał też, że nie sądzi, by wysłanie sił lądowych do Iranu było konieczne. Wcześniej tego dnia nie wykluczył skierowania tego rodzaju wojsk „jeśli będzie to konieczne”.

Zapowiedział, że „wkrótce się okaże, jaki będzie odwet USA za atak na amerykańską ambasadę i poległych żołnierzy”. Według Dowództwa Centralnego dotychczas w operacji przeciwko Iranowi zginęło sześciu amerykańskich wojskowych.

USA i Izrael od soboty prowadzą operację przeciwko Iranowi. W odpowiedzi Teheran rozpoczął ataki na Izrael i inne państwa Bliskiego Wschodu, szczególnie na rozlokowane tam amerykańskie bazy.

« 1 »

PAP/AH