Prezydent Ugandy Yoweri Museveni zablokował mszę w intencji opozycyjnego polityka Kizza Besigye, który od 2024 roku przebywa w więzieniu i jest oskarżony o zdradę stanu – poinformowała w poniedziałek żona uwięzionego, Winnie Byanyima.
„Zadzwonił do mnie arcybiskup, Jego Ekscelencja Paul Ssemogerere, i powiedział, że otrzymał telefon od prezydenta Museveniego z prośbą o odwołanie mszy” – relacjonowała Byanyima, która jest również dyrektorką wykonawczą UNAIDS. „(Museveni) stwierdził, że ma to charakter polityczny i że najpierw musi to zbadać” – dodała.
Jej mąż, Kizza Besigye został porwany przez uzbrojonych mężczyzn w listopadzie 2024 roku w stolicy Kenii, Nairobi, a kilka dni później postawiony przed sądem wojskowym w Ugandzie.
Besigye, były osobisty lekarz Museveniego, a potem jego polityczny rywal, przebywa w więzieniu od około 15 miesięcy, gdzie zmaga się z problemami zdrowotnymi. Wielokrotnie odmawiano mu zwolnienia za kaucją do czasu rozpoczęcia procesu.
Martha Karua, główna obrończyni Besigye powiedziała: „Opóźnienie w rozpoczęciu procesu dr. Besigye nie leży po stronie obrony, lecz oskarżenia. Martwi nas także stan zdrowia dr. Besigye, każdy może sam zobaczyć, że wygląda na bardzo osłabionego, w więzieniu tak często choruje. Nie wiemy, co zmieniło się w tym środowisku, ale z pewnością ma ono negatywny wpływ na jego zdrowie.”
Rodzina Besigye wezwała zwolenników do udziału we mszy świętej w katedrze Rubaga w Kampali, w poniedziałek 23 lutego, aby modlić się o jego zdrowie i uwolnienie. Jednak nabożeństwo zostało odwołane, mimo że część wiernych zdążyła się już zgromadzić.
Byanyima potępiła tę decyzję, wskazując, że„państwo narusza prawo ludzi do modlitwy i jest to uznawane za coś normalnego”.
W ubiegłym miesiącu, podczas wyborów prezydenckich w Ugandzie, Byanyima stwierdziła, że Museveni „chce, aby Besigye zmarł w więzieniu”.
Byanyima powiedziała również: „Powoli jego zdrowie podupada, a generał Muhoozi Kainerugaba (syn prezydenta) wciąż mu grozi, mówiąc, że jest chodzącym trupem, że go zabije. Ich intencje są więc jasne – chcą go zabić. Przetrzymywanie go w więzieniu i odmawianie mu zwolnienia za kaucją jest częścią tego zamiaru. Ale wiecie co? To Bóg daje życie i Bóg je odbiera, wszyscy pewnego dnia umrzemy.”
Organizacje praw człowieka i ugandyjska opozycja twierdzą, że porwanie Besigye i postawienie mu zarzutów o rzekome planowanie obalenia rządu miały związek z niedawnymi wyborami.
81 letni Museveni, rządzi krajem od 1986 roku. W styczniu po raz siódmy ubiegał się o urząd w wyborach przeprowadzonych przy całkowitym wyłączeniu internetu i represjach wobec opozycji.
Tydzień po wyborach dowódca armii Ugandy, Muhoozi Kainerugaba, syn prezydenta, znany z prowokacyjnych wpisów w mediach społecznościowych, z zadowoleniem przyjął informację o śmierci 30 członków opozycji i aresztowaniu kolejnych 2000 osób
Mass for Ugandan opposition figure Kizza Besigye reportedly blocked on president's orderskabe/africanews