Rzecznik Finansowy ostrzega przed oszustwem "na przelew BLIK"

Nie należy samodzielnie odsyłać środków po otrzymaniu niespodziewanego przelewu BLIK - ostrzega w czwartkowym komunikacie Rzecznik Finansowy. Zwrot pieniędzy na inny numer telefonu lub rachunek może wciągnąć odbiorcę w przestępczy proceder i narazić go na konsekwencje prawne.

Rzecznik Finansowy zwraca uwagę na nowy mechanizm oszustwa wykorzystujący system BLIK. Schemat zaczyna się od niespodziewanego przelewu na numer telefonu. Następnie z odbiorcą kontaktuje się rzekomy nadawca, tłumacząc, że doszło do pomyłki, i prosi o zwrot środków - ale na inny numer telefonu lub rachunek bankowy.

Jak wyjaśnia urząd, takie działanie może uczynić nieświadomego odbiorcę ogniwem przestępczego łańcucha. Oszuści publikują fikcyjne ogłoszenia sprzedaży, a zainteresowanym proponują płatność BLIKIEM na numer telefonu. W rzeczywistości wskazują numer przypadkowej osoby. Jeśli ta, nie wiedząc o oszustwie, odeśle środki "nadawcy", może zostać wciągnięta w proceder i zostać wezwana do składania wyjaśnień na policji lub w prokuraturze.

Rzecznik podkreśla, że co do zasady nie należy samodzielnie zwracać otrzymanego przelewu, zwłaszcza na inne wskazane konto. W przypadku omyłkowego przelewu należy poprosić nadawcę o kontakt z jego bankiem. To bank powinien formalnie wystąpić do odbiorcy o zwrot środków.

Zastosowanie procedury bankowej pozwala zachować anonimowość i przekazać pieniądze na specjalny rachunek techniczny, bez ryzyka udziału w nielegalnym transferze czy ujawniania danych osobowych osobom trzecim. Odbiorca omyłkowego przelewu nie ponosi przy tym kosztów zwrotu.

Urząd apeluje również, by nie ulegać presji ani groźbom ze strony rzekomych nadawców. Niezależnie od argumentacji rozmówcy, to osoba, która wykonała błędny przelew, powinna zgłosić sprawę do swojego banku i uruchomić oficjalną procedurę odzyskania środków.

« 1 »