Ukraińscy hakerzy i analitycy białego wywiadu (OSINT) ujawnili szczegóły operacji wykrycia ponad 2,4 tys. Starlinków, którymi posługiwały się rosyjskie wojska oraz identyfikacji własnych obywateli, którzy gotowi byli rejestrować te urządzenia dla potrzeb Rosji.
"256. CyberSzturmowa Dywizja razem z InformNapalm i Militian (ukraińskimi wspólnotami OSINT) zgromadziły dane 2420 rosyjskich Starlinków i ustaliły dokładne pozycje wroga, proponując Rosjanom rejestrację ich terminali w Ukrainie, aby obejść zakaz (używania niezarejestrowanych urządzeń - PAP)" - napisał portal Meża, należący do sieci medialnej Ukrainska Prawda.
Celem operacji, w której wykorzystano komunikator Telegram i boty, było powstrzymanie rosyjskich prób "obejścia" blokady terminali Starlink. Od niedawna działają one w Ukrainie wyłącznie pod warunkiem oficjalnej rejestracji i wpisania na tzw. białą listę władz. Terminale są blokowane w porozumieniu z właścicielem systemu, amerykańską firmą SpaceX Elona Muska.
InformNapalm ujawnił, że po wprowadzeniu technicznych ograniczeń dostępu rosyjskiej armii do Starlinka, w kanałach na Telegramie zauważono poszukiwanie obywateli Ukrainy, gotowych do aktywowania tych urządzeń za "niewielkie płatności w kryptowalutach".
"Zamiast biernie to obserwować, ukraińscy specjaliści cybernetyczni @256CyberAssault oraz wolontariusze OSINT z InformNapalm i MILITANT stworzyli kontrolowane kanały i boty oferujące usługi aktywacji. Celem nie była aktywacja. Celem było pozyskanie danych" - wyjaśniono na platformie X.
Operacja trwałą tydzień. Jej efektem było zdobycie danych ponad 2,4 tys. terminali obsługiwanych przez Rosjan, wykrycie dziesiątków kontaktów "kolaborantów gotowych pomagać wrogowi" oraz "tysiące dolarów przelanych przez rosyjskich żołnierzy, desperacko próbujących odzyskać łączność" - wyliczył InformNapalm.
Autorzy operacji oświadczyli, że zdobyte dane techniczne przekazano odpowiednim ukraińskim strukturom, a zidentyfikowane terminale zostały trwale unieruchomione. Dane obywateli Ukrainy, którzy odpowiedzieli na rosyjskie apele, zostały przekazane ukraińskim służbom.
"Siły rosyjskie muszą zrozumieć: próby obchodzenia ograniczeń nie tylko zakończą się niepowodzeniem - ujawnią pozycje, tożsamości i sieci. Każda próba obejścia staje się okazją wywiadowczą" - podkreślił InformNapalm na X.
"Ograniczenia Starlinka były dopiero początkiem. Pole walki nie ogranicza się do okopów czy dronów. Obejmuje sieci, dezinformację, dane i presję psychologiczną" - ostrzegli hakerzy i analitycy.