Igrzyska w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Trzy myśli na start

Polska ekipa liczy 60 sportowców. Naszych reprezentantów zabraknie tylko w czterech dyscyplinach: curlingu, hokeju na lodzie, narciarstwie dowolnym i skeletonie.

Ceremonię otwarcia igrzysk w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo zaplanowano na piątek na godzinę 20. Areną główną – mediolański stadion San Siro, nazywany „La Scalą piłki nożnej”. W piątek futbolu nie będzie, będzie na pewno teatralnie, a może i operowo. Póki co już dziś rozpoczyna się olimpijska rywalizacja w curlingu, a jutro w hokeju na lodzie kobiet oraz snowboardzie.

Po pierwsze wspólnota. Każda impreza sportowa rangi igrzysk czy mundialu skupia uwagę Polaków na… Polsce. Śledząc zmagania sportowców przed dużymi i małymi ekranami, utożsamiamy się przecież i ze zwycięstwami, i z porażkami naszych reprezentantów. Raczej powiemy „wygraliśmy”, „odpadliśmy”… niż „wygrał polski sportowiec”, „odpadł reprezentant Polski”. „Jest radość, smutek, ból. Ale też potrzeba wspólnoty w chwilach zwycięstwa, jak i przegranej” – mówił niedawno Radiu Watykańskiemu bp Marian Florczyk, delegat KEP ds. duszpasterstwa sportowców. 

Po drugie medale. W całej historii polskich startów w zimowych igrzyskach zdobyliśmy 23 medale (no właśnie: „zdobyliśmy”, a nie: „oni zdobyli”), w tym siedem złotych. Z jednej strony raczej trudno pod tym względem porównywać się z Norwegami, Niemcami czy Amerykanami. Z drugiej to nie historyczne porównania liczą się w sporcie, ale zwycięstwa tu i teraz. A we Włoszech mamy niemało szans na podium. Warto na pewno śledzić zawody na torze lodowym. Amerykański portal „The Athletic” zaprezentował 26 sportowców spoza Stanów Zjednoczonych, którzy mają największe szanse na sukces olimpijski w różnych konkurencjach. Jest wśród nich polski panczenista Damian Żurek. „Dzięki swoim pierwszym zwycięstwom w Pucharze Świata Żurek osiąga szczyt formy w odpowiednim momencie, ponieważ program łyżwiarstwa szybkiego mężczyzn rozpoczyna się 8 lutego. Wyścig na 500 m odbędzie się 14 lutego” – piszą redaktorzy portalu z USA. W tej samej dyscyplinie powalczą o podium kolejna dwójka naszych reprezentantów – Władimir Siemirunnij i Kaja Ziomek-Nogal. Szczegółowy program startów Polaków (dni i godziny) znajduje się TUTAJ.

Po trzecie zimowy sport narodowy, czyli skoki. Na kilku ostatnich zimowych igrzyskach rozpalały emocje Polaków. A konkretnie od pojawienia się Adama Małysza w Salt Lake City w 2002 r. O kryzysie w polskich skokach narciarskich mówi się od przeszło roku. Aktualnie w drabince Pucharu Świata najwyżej znajduje się Kacper Tomasiak. Jest 14. Kamil Stoch, dla którego włoskie igrzyska są szóstymi w karierze, wspina się w tym sezonie dość ospale. Jest 25. A trzeci z naszych olimpijczyków Paweł Wąsek jest dopiero 39. 19-letni Kacper, jak zapewniają eksperci będący blisko naszej kadry, ma wystarczająco odwagi, wytrwałości i pokory, żeby być w przyszłości mistrzem. Olimpiada lubi niespodzianki. 

« 1 2 »

Piotr Sacha Piotr Sacha Dziennikarz, sekretarz redakcji internetowej „Gościa Niedzielnego”. Jest absolwentem socjologii na Uniwersytecie Śląskim oraz dziennikarskich studiów podyplomowych w Wyższej Szkole Europejskiej w Krakowie. Były korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej w Katowicach. Wieloletni redaktor „Małego Gościa Niedzielnego”. Autor licznych artykułów dotyczących kultury oraz tematyki społecznej, a także książki dla dzieci „Mati i wielkie fałszerstwo”. Z pasją wędruje stronami literatury współczesnej i po ścieżkach muzyki. Ostatnio – wraz z prof. Jackiem Wojtysiakiem – opublikował książkę „Bóg na logikę. Rozmowy o wierze w zasięgu rozumu”.