Wracali nim górnicy ze zmiany.
Liczba ofiar ataku rosyjskiego drona na autobus w obwodzie dniepropietrowskim na południowym wschodzie Ukrainy wzrosła do 15; jechali w nim górnicy, powracający z pracy w jednej z kopalni, należących do koncernu DTEK - poinformowała firma w niedzielę wieczorem.
"15 pracowników kopalni zginęło, siedem osób zostało rannych: Federacja Rosyjska zaatakowała górniczy autobus DTEK" - przekazał koncern w komunikatorze Telegram.
Firma dodała, że Rosja przeprowadziła "ogromny atak terrorystyczny na kopalnie DTEK w obwodzie dniepropietrowskim".
Wcześniej władze wojskowe obwodu dniepropietrowskiego informowały o 12 ofiarach śmiertelnych ataku oraz o siedmiu rannych.
"Wróg uderzył bezzałogowym statkiem powietrznym w pobliżu autobusu służbowego jednego z przedsiębiorstw w rejonie miasta Pawłohrad. Według wstępnych informacji zginęło 12 osób, kolejnych siedem zostało rannych. Szczegóły są ustalane" - pisał na Telegramie Ołeksandr Handża, naczelnik władz wojskowych obwodu.
Grupa DTEK jest największym prywatnym inwestorem w sektorze energetycznym Ukrainy. Jej właścicielem jest ukraiński oligarcha Rinat Achmetow.
Z Kijowa Jarosław Junko