„Można w nim dostrzec syntezę tragedii, jaka dotknęła Europę”. Kim był bł. kardynał Alojzy Stepinac?

„Można w nim dostrzec syntezę tragedii, jaka dotknęła Europę w naszym stuleciu, naznaczonym przez plagi faszyzmu, nazizmu i komunizmu” – powiedział podczas beatyfikacji 3 października 1998 roku Jan Paweł II.

Gdy pod dom podchodzili czerwoni partyzanci, mój dziadek uciekł, bo rozstrzelaliby go na miejscu – opowiadał mój znajomy Tibor Naglić. – Kard. Stepinac uratował mu życie, chowając go na poddaszu katedry. Byli tam i Żydzi, i Romowie, i Bośniacy, i Chorwaci, i Serbowie.

Jego nazwisko nieustannie wraca w medialnym krwiobiegu, wywołując lawinę dyskusji. Może dlatego, że ledwo zabliźniły się rany po wojnie, gdy do głosu dochodziły szeptane dotąd słowa: „ustasze”, „czetnicy”, „Jasenovac” i budziły się uśpione demony, którym reżim Tity zamknął na kilkadziesiąt lat pyski… Alojzy Stepinac na własnej skórze przekonał się, co to znaczy „żyć w ciekawych czasach”. Część lewicowych mediów wytacza mu podobne zarzuty, jakie wysuwa wobec Piusa XII – uległość wobec faszyzmu (rządów Ante Pavelića). Zwolennicy widzą w nim odważnego obrońcę prześladowanych, nie tylko jednoznacznie potępiającego totalitaryzm, ale także chroniącego Żydów i Serbów.

Jako siedemnastolatek w 1915 roku wstąpił do seminarium, ale edukację przerwała wojna. Wysłany na front, trafił do niewoli we Włoszech. Ze względu na historyczne zawirowania święcenia przyjął dopiero w 1930 roku. Już po czterech latach został arcybiskupem koadiutorem archidiecezji, jako najmłodszy biskup na świecie. Po śmierci metropolity Zagrzebia przejął rządy w archidiecezji i został przewodniczącym konferencji episkopatu. Odrzucał nazizm i komunizm, a w dzienniku 5  listopada 1940 roku notował: „Jeśli zwyciężą Niemcy, zapanuje okrutny terror i dokona się zagłada małych narodów (…), jeśli zwycięży ZSRR, diabeł zdobędzie władzę nad światem i nastanie piekło”.

Podczas wojny ukrywał m.in. 60 pensjonariuszy żydowskiego domu starców. Skazany przez komunistów za rzekomą kolaborację, powiedział na pokazowym procesie: „Potrafię za swe przekonania nie tylko cierpieć, ale i umrzeć”. Zmarł 10 lutego 1960 roku, wybaczając oprawcom.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz Marcin Jakimowicz Urodził się w 1971 roku. W Dzień Dziecka. Skończył prawo na Uniwersytecie Śląskim. Od 2004 roku jest dziennikarzem „Gościa Niedzielnego”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – poruszające wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem „Dzikim”. Wywiady ze znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznawali się do wiary w Boga stały się rychło bestsellerem. Od tamtej pory wydał jeszcze kilkanaście innych książek o tematyce religijnej, m.in. zbiory wywiadów „Wyjście awaryjne” i „Ciemno, czyli jasno”.