Jimmy Lai, świadek wolnego słowa, któremu grozi dożywocie. „Wierzy, że to, co wycierpiał, to kwestia jego powołania”

Medialny magnat z Hongkongu od 2020 r. jest więziony przez chińskie władze za obronę wolności słowa. Źródłem nieugiętej postawy Jimmy'ego Laia jest jego głęboka wiara katolicka.

George Weigel nazywa go „najsłynniejszym katolickim więźniem politycznym na świecie”. A jednak przypadek Jimmy'ego Laia aż woła o znacznie większy rozgłos. Pokazuje bowiem, że w pozornie cywilizowanym świecie są miejsca, gdzie swobodne wyrażanie opinii traktowane jest jak zbrodnia. Przedsiębiorca i aktywista, jeden z liderów obozu prodemokratycznego, nazywany także „magnatem medialnym z Hongkongu”, od sierpnia 2020 r. przebywa w więzieniu, zagrożony nawet karą dożywocia, tylko dlatego, że kierując się swoimi katolickimi przekonaniami, bronił wolności słowa.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Szymon Babuchowski Szymon Babuchowski Doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa. W „Gościu” jest kierownikiem działu Kultura. Poeta, autor siedmiu tomów wierszy. Jest też pomysłodawcą i współautorem zbioru reportaży z Ameryki Południowej „Kościół na końcu świata” oraz autorem wywiadu rzeki z Natalią Niemen „Niebo będzie później”. Jego wiersze i teksty śpiewają m.in. Marcin Styczeń, Natalia Niemen, Stanisław Soyka i wykonawcy projektu Betlejem w Polsce.