Nigeria: Policja zaprzecza i potwierdza

Nigeryjska policja zaprzeczyła doniesieniom, jakoby w niedzielę w stanie Kaduna doszło do porwań ponad 160 wiernych podczas nabożeństw. Wg policji żaden taki atak nie miał miejsca. Następnie zdementowała to stanowisko.

W oświadczeniu wydanym w poniedziałek wspólnie z władzami lokalnymi komisarz policji w Kadunie, Alhaji Muhammad Rabiu, określił informacje o porwaniu jako nieprawdziwe i oskarżył nieznane osoby o celowe rozpowszechnianie dezinformacji w celu wzniecania niepokojów.

Reakcja policji nastąpiła po wcześniejszych wypowiedziach lokalnego urzędnika z miejscowości Kurmin Wali, który w rozmowie z BBC twierdził, że uzbrojeni napastnicy uprowadzili dziesiątki osób uczestniczących w nabożeństwach.

Zdaniem policji nie znaleziono dowodów potwierdzających te relacje. Policja wezwała osoby formułujące te oskarżenia do przedstawienia nazwisk oraz szczegółowych informacji dotyczących rzekomych ofiar.

Wcześnie, po pojawieniu się doniesień o rzekomym porwaniu, do Kurmin Wali skierowano siły bezpieczeństwa. Przeprowadzone rozmowy z liderami społeczności i mieszkańcami nie wykazały jednak żadnych śladów ataku.

Podobne stanowisko przedstawił komisarz stanu Kaduna ds. bezpieczeństwa wewnętrznego i spraw wewnętrznych, dodając, że przywódcy religijni, którzy odwiedzili ten obszar, uznali krążące publicznie informacje za nieprawdziwe.

Oficjalnej wersji wydarzeń przeczą jednak relacje części mieszkańców oraz wpisy w mediach społecznościowych.

Lokalny lider społeczności, Ishaku Dan’azumi Sarkin, twierdził wcześniej, że uzbrojeni napastnicy zaatakowali Kurmin Wali i uprowadzili 177 osób z trzech kościołów. Według niego część wiernych zdołała uciec, inni odnieśli obrażenia. Ofiar śmiertelnych nie było.

Inny użytkownik platformy X (dawniej Twitter), posługujący się nazwą Zariyi Yusufu, opublikował nagranie wideo, w którym oskarżył władze o umniejszanie skali incydentu.

Twierdzi, że około 160 chrześcijańskich wiernych zostało porwanych, a dostęp do miejscowości jest blokowany mieszkańcom i osobom z zewnątrz. Doniesień tych nie udało się jednak niezależnie potwierdzić.

Dzień po zaprzeczeniu doniesieniom o uprowadzeniu wiernych z trzech kościołów w społeczności Kurmin Wali na terenie samorządu lokalnego Kajuru w stanie Kaduna, policja zmieniła jednak swoje stanowisko, przyznając, że do ataku „rzeczywiście doszło” i wiele osób zostało porwanych.

Policja potwierdziła to zdarzenie w oświadczeniu wydanym we wtorkowy wieczór przez swojego rzecznika, Benjamina Hundeyina. Nastąpiło to po publicznym potępieniu początkowego stanowiska policji.

Nigeria w ostatnich latach zmaga się z falą masowych porwań, dokonywanych przez grupy przestępcze. Ofiary, bez względu na wyznanie, najczęściej są uprowadzane w celu uzyskania okupu.

W listopadzie porwano ponad 300 uczniów i nauczycieli z katolickiej szkoły w północnej części kraju; zakładnicy byli następnie uwalniani etapami.

Analitycy ds. bezpieczeństwa wskazują, że korupcja, słaba koordynacja działań wywiadowczych oraz złe finansowanie lokalnych struktur policyjnych utrudniają przeciwdziałanie tym zagrożeniom.

Nigeryjskie MSZ zapewnia, że rząd pozostaje zaangażowany w ochronę wszystkich obywateli, niezależnie od wyznania.

„Nigeria pozostaje zobowiązana do ochrony zarówno chrześcijan, jak i muzułmanów, bez jakiejkolwiek dyskryminacji” podkreślił rzecznik MSZ Alkasim Abdulkadir.

« 1 »

kabe/africanews