O tym, jak odczytywać zakorzenione w kulturze obrazy Matki Boga, mówi Michał Gołębiowski.
Szymon Babuchowski: Pobożność maryjna jest w Polsce silnie zakorzeniona. Ile w niej ludowości, a ile teologicznej głębi?
Michał Gołębiowski: Mamy w Polsce problem podobny do tego, o którym mówił kiedyś kard. Joseph Ratzinger: największym wyzwaniem dla chrześcijan w XXI wieku będzie zachowanie w pamięci tego, że Ewangelia o Jezusie Chrystusie – Bogu Wcielonym, który żył, umarł na krzyżu, a następnie zmartwychwstał – jest opowieścią o wydarzeniu, a nie o micie. Podobnie ma się rzecz z pobożnością maryjną. Bogactwo jej form jest owocem tego wszystkiego, co działo się w duchowości i modlitwie Kościoła. Formy te, dodajmy, zrodziły się pod wpływem ojców Kościoła, teologów średniowiecznych i świętych. Są owocem głębokiego przeżywania misterium, nadto – medytacji nad osobą Maryi i jej miejscem w dziele zbawienia, w naszym życiu i we wspólnocie wiary. Problem w tym, że współczesny chrześcijanin, widząc takie bogactwo form, będąc wręcz nimi oczarowany, może zatrzymać się na poziomie samej estetyki. Nie dociera wtedy do głębi rzeczywistości, która kryje się za zasłoną. W książce „Maryja jako królowa i kadzidło” staram się przede wszystkim dotknąć miejsca pierwotnego. Nie dlatego, jakoby późniejsze formy były mniej doniosłe. Chcę po prostu przypomnieć, że Maryja jest konkretną, żywą osobą, z własną tożsamością i historią; osobą, która współdziała z nami w naszej wędrówce z Bogiem i do Boga.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
Szymon Babuchowski
Doktor nauk humanistycznych w zakresie literaturoznawstwa. W „Gościu” jest kierownikiem działu Kultura. Poeta, autor siedmiu tomów wierszy. Jest też pomysłodawcą i współautorem zbioru reportaży z Ameryki Południowej „Kościół na końcu świata” oraz autorem wywiadu rzeki z Natalią Niemen „Niebo będzie później”. Jego wiersze i teksty śpiewają m.in. Marcin Styczeń, Natalia Niemen, Stanisław Soyka i wykonawcy projektu Betlejem w Polsce.