A Pan rzekł do Samuela: „Wysłuchaj ich głosu i ustanów im króla!” (1 Sm 8,22)
16.01.2026 00:00 GOSC.PL
A Pan rzekł do Samuela: „Wysłuchaj ich głosu i ustanów im króla!” (1 Sm 8,22)
Ciekawe. Heli rozpuścił swoich synów-kapłanów jak dziadowski bicz, co skończyło się katastrofą. Samuel, uczeń Helego, przestrzegający go onegdaj przed skutkami złego wychowania dzieci, usłyszał od starszyzny: „synowie twoi nie postępują twoimi drogami”. Samuel tym się różnił od swojego mistrza, że wszystko uzgadniał z Bogiem. Relacja ze Stwórcą jest skarbem i chciałoby się, by tę spuściznę przejęły kolejne pokolenia. Chciałoby się, aby dzieci nie tylko żyły przykazaniami, ale miały Boga jako przewodnika i pielęgnowały z Nim dialog. Starszyzna jednak, zamiast uczyć młodych, jak realizować podstawowy wymóg Boga – „Słuchaj Izraelu”, wysuwa prosty wniosek: Skoro nasze dzieci nie potrafią słuchać Boga, to dobrze by było, żeby słuchały króla. Mówią prorokowi wprost: „Daj nam króla, aby nami rządził”. Samuelowi nie podoba się ten pomysł, ale zaczyna swoim zwyczajem omawiać go z Bogiem. I Bóg odpowiada zaskakująco: „Wysłuchaj głosu ludu we wszystkim, co mówi do ciebie, bo nie ciebie odrzucają, lecz Mnie odrzucają jako króla nad sobą”. I powołano królów: Saula, Dawida, Salomona… Wszyscy uczyli się, jak słuchać Boga. Tak się zastanawiam: czy aby nie jest ważniejsze słuchanie Boga niż mówienie do Niego?
Joanna Kucharczak W I czytaniu