Czy obraza uczuć religijnych to nowa polska awangarda, czyli czego w Bolesławcu nie dopatrzył się prokurator

Na Rynku w Bolesławcu w szopce ktoś powiesił na stryczku lalkę symbolizującą Dzieciątko Jezus. Szokująca sytuacja według prokuratora nie obraża uczuć religijnych.

Sprawę zgłosił na policję jeden z mieszkańców. Zajęła się nią prokuratura rejonowa w Bolesławcu z artykułu nr 196 Kodeksu karnego. Mówi on o obrazie uczuć religijnych przez znieważenie publicznie przedmiotu czci religijnej lub miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów religijnych.

Niepoświęcona imitacja?

Prokurator rejonowy Sebastian Woźniak zdecydował o umorzeniu postępowania. Jego zdaniem powieszonej lalki nie można traktować jako obiektu czci religijnej, a szopka na Rynku nie jest miejscem kultu. To po prostu inscenizacja, która nie była nawet poświęcona. Prokurator dodał, że lalka tylko „imitowała” postać Jezusa.

Co ciekawe, jak przyznał S. Woźniak, jedną z rzeczy, która go skłoniła do umorzenia, była opinia księdza z bazyliki maryjnej w Bolesławcu. Ten podczas rozmowy miał powiedzieć, że nie poczuł się obrażony. Jego zdaniem, gdyby doszło do takiego incydentu na terenie kościoła lub placu kościelnego, sytuacja miałaby inną rangę. Prokurator nie ukrywał, że wydając decyzję, wziął pod uwagę zdanie proboszcza.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Maciej Rajfur Maciej Rajfur