Abp Kupny dla „Gościa”: Liczę na rozsądek rządzących

Abp Józef Kupny, metropolita wrocławski i zastępca przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, mówi o roli świeckich w Kościele i dialogu z państwem.

Andrzej Grajewski: W Kościele wiele mówi się o synodalności, a Ksiądz Arcybiskup w marcu będzie prezentował dokumenty końcowe II Synodu Archidiecezji Wrocławskiej. Jaką rolę odegrało to wydarzenie w życiu tego Kościoła lokalnego?

abp Józef Kupny: Przygotowania do synodu trwały na długo przed jego rozpoczęciem. W tym celu powołałem w parafiach zespoły presynodalne, które dopiero później przekształciły się w synodalne. To było nowatorski krok, który – jak się okazało – bardzo dobrze się sprawdził. Pozwolił kontynuować pewną formację duchową, a także przygotować znaczącą grupę ludzi do dalszych prac synodalnych. Synod diecezjalny o nawróceniu i odnowie życia Kościoła jeszcze trwa, a jego owoce są już bardzo widoczne. Mocno połączyliśmy prace synodalne z modlitwą całej archidiecezji, począwszy od parafii i dekanatów, kończąc na spotkaniach modlitewnych w naszej katedrze. Każde ze spotkań zaczynało się od adoracji Najświętszego Sakramentu, od wsłuchiwania się w to, co Pan Bóg chce nam powiedzieć. W naszej pracy stosowaliśmy metodę rozmowy w Duchu Świętym, którą bardzo polecam. Nasz synod oscyluje wokół słów „komunia”, „formacja” i „misja”; ma przede wszystkim charakter pastoralny, nie doktrynalny. My niczego nie zmieniamy w doktrynie, ale zmieniamy siebie. Chcemy się nawracać, aby budować komunię, a przez to być gotowymi do pełnienia misji w świecie.

Zwróciłem uwagę, że sekretarzem generalnym synodu jest kobieta, pani Adriana Kwiatkowska. W naszych warunkach to niestandardowy wybór.

To prawda, a pani Adriana znakomicie wywiązuje się ze swych funkcji. Nie boję się włączania świeckich do różnych dzieł podejmowanych w naszej archidiecezji. Musimy mieć świadomość, że liczba powołań kapłańskich spada. Księża mają swoje określone zadania, w których nikt ich nie zastąpi, ale w wielu innych kwestiach z powodzeniem można różne urzędy i zadania powierzać ludziom świeckim. Dlatego m.in. moim jałmużnikiem jest osoba świecka – pierwsza w Polsce. Zajmuje się bezpośrednią pomocą ubogim, chorym i wykluczonym, rozdając pomoc materialną i duchową i będąc łącznikiem między hierarchią a potrzebującymi. Mam do niej pełne zaufanie i jestem przekonany, że dotrze wszędzie tam, gdzie oficjalne struktury, jak Caritas, nie zawsze znajdą dostęp. Także w komisji archidiecezjalnej zajmującej się ochroną małoletnich w Kościele obok dwóch księży pracują dwie kobiety: prawniczka i psycholożka. Każdy, kto chce zgłosić nadużycie, niekoniecznie musi spotykać się z księdzem. Może to zrobić w rozmowie z tymi paniami. Wszyscy ci świeccy z wielkim zaangażowaniem wykonują swoją pracę dla Kościoła wrocławskiego, ciesząc się moim pełnym zaufaniem. Jednocześnie widzę, że otwarcie na ludzi świeckich i powierzanie im ważnych urzędów jest dobrze przyjmowane w naszej archidiecezji.

Przeglądając informacje o kwestiach dyskutowanych w czasie synodu, zauważyłem, że często poruszany był temat przejrzystości finansów Kościoła lokalnego. Ksiądz Arcybiskup chce wyjść naprzeciw tym oczekiwaniom?

Jestem zwolennikiem rozwiązań, które będą pozwalały wiernym mieć orientację w kwestiach finansowych swoich wspólnot. To zresztą już się dzieje. Są proboszczowie – albo rady parafialne – którzy regularnie informują swoich parafian o sytuacji finansowej parafii, a więc o wysokości zebranych zbiórek, wydatkach i kosztach.

Ale to nie jest obligatoryjne?

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Andrzej Grajewski Andrzej Grajewski W redakcji „Gościa Niedzielnego” pracuje od czerwca 1981 r. Dziennikarz działu „Świat”. Doktor nauk politycznych, historyk. Autor wielu publikacji prasowych i książek – m.in. „Wygnanie” oraz „Agca nie był sam: wokół udziału komunistycznych służb specjalnych w zamachu na Jana Pawła II”.