Przyjęcie Bożej miłości zmienia wszystko

Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować (1J 4,11)

1J 4, 11-18

Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować (1J 4,11)

- Mamo, ty masz bałagan! – mówi mój syn. – Ja mam bałagan? – wkurzam się, przypominając mu, co on ma. Kiedy wdrożyliśmy zasady komunikacji bez przemocy, okazało się, że on, mówiąc „bałagan”, myśli o smugach po umyciu podłogi, a ja myślę o „teście białej rękawiczki” nawet na psiej budzie, któremu nie sprostam.

Kiedy Jan pisze o miłości, ciekawa jestem, co się w jego głowie pod tym słowem kryje: „Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim”. Jest w Pierwszym Liście św. Jana zachęta do kontemplacji Jezusa, który jest wyrazem miłości Boga ku mnie, do skupiania się na tym, jak Bóg mnie umiłował. Z przyjęcia Bożej miłości wynika i możliwość życia zgodnie z przykazaniami, i wyzbycie się wszelakich lęków.

Może powinnam zacząć ten piątkowy dzień modlitwą: Boże pokaż mi, jak mnie kochasz! Otul mnie Sobą, żeby z tego źródła wypływało każde moje działanie. Amen.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Joanna Kucharczak W I czytaniu