Najświętsze Imię Jezus. Imię w centrum modlitwy chrześcijańskiej

Bóg wypowiedział tylko jedno słowo, a słowem tym było imię Jego Syna.

Napisałem do „Gościa” ponad 6400 tekstów. Tak wyliczył mi komputer. A Bóg – jak mawiał Fiodor Dostojewski – wypowiedział tylko jedno słowo, a słowem tym było imię Jego Syna. „Starożytni powtarzali, że »Bóg wypowiedział tylko jedno słowo, a myśmy wiele słów usłyszeli«. Tym jednym, jedynym, najdroższym słowem jest imię Jezus” – opowiadał mi niedawno ks. Krzysztof Wons, salwatorianin, dyrektor Centrum Formacji Duchowej w Krakowie. „Jedno słowo może mnie karmić całymi miesiącami, bo jest ono niezgłębione”.

Bóg wypowiedział Imię ponad wszelkie imię, mimo naszej niewierności, krnąbrności, niedowierzania. A może ze względu na nią? Oznacza ono bowiem Tego, który „wybawia, ratuje, zbawia”. „Nadasz Mu imię Jezus, albowiem On zbawi swój lud od jego grzechów” – usłyszał od anioła Józef. Już wypowiadając imię Jezusa… wołamy do Niego o ratunek.

„Imię Jezus oznacza, że samo imię Boga jest obecne w osobie Jego Syna, który stał się człowiekiem dla powszechnego i ostatecznego odkupienia grzechów. Jest to imię Boże, jedyne, które przynosi zbawienie; mogą go wzywać wszyscy, ponieważ Syn Boży zjednoczył się ze wszystkimi ludźmi przez Wcielenie w taki sposób, że »nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni«” – czytam w Katechizmie Kościoła Katolickiego. „Imię to znajduje się w centrum modlitwy chrześcijańskiej. Wszystkie modlitwy liturgiczne kończą się formułą: »Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa«”.

To jedno, jedyne słowo uczyło przez wieki tradycję wschodnią „modlitwy Jezusowej”. „Wypowiadaj imię Jezusa bezustannie w kościele, w domu, w czasie drogi, podczas pracy, podczas odpoczynku, w łóżku, od chwili, gdy otworzysz oczy, aż do momentu, kiedy je zamkniesz. Odpowiada to dokładnie wystawianiu czegoś na słońce, ponieważ oznacza trwanie przed obliczem Pana, który jest słońcem świata duchowego” – nauczał mnich Teofan Pustelnik, odpowiadający za ostateczną redakcję popularnych „Opowieści pielgrzyma”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz Marcin Jakimowicz Urodził się w 1971 roku. W Dzień Dziecka. Skończył prawo na Uniwersytecie Śląskim. Od 2004 roku jest dziennikarzem „Gościa Niedzielnego”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – poruszające wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem „Dzikim”. Wywiady ze znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznawali się do wiary w Boga stały się rychło bestsellerem. Od tamtej pory wydał jeszcze kilkanaście innych książek o tematyce religijnej, m.in. zbiory wywiadów „Wyjście awaryjne” i „Ciemno, czyli jasno”.