Dzień przed wizytą papieża Leona XIV w Izniku w Turcji pojawił się tam były niedoszły zabójca Jana Pawła II, Mehmet Ali Agca. “Chcę powitać papieża w Turcji i liczę na rozmowę z nim”, powiedział Agca tureckiej agencji prasowej DHA w czwartek po wizycie w historycznej Hagia Sophia w starożytnej Nicei, historycznej budowli, która obecnie jest meczetem.
13 maja 1981 roku Agca oddał kilka strzałów do papieża Jana Pawła II (1978-2005) na Placu św. Piotra, raniąc go ciężko. Papież przeżył i później wybaczył zamachowcowi. Agca spędził 19 lat w więzieniu we Włoszech; następnie został ekstradowany do Turcji, gdzie odbywał karę za zabójstwo tureckiego dziennikarza. Został zwolniony z więzienia w 2010 roku.
Motywy zamachu na Jana Pawła II nigdy nie zostały wyjaśnione. Istnieją trzy tezy na temat mocodawców zamachu. Według pierwszej pochodzili oni z krajów bloku wschodniego, gdzie w papieżu-Polaku widziano zagrożenie dla ideologii komunistycznej. Inna wersja wskazuje na działania fundamentalistów islamskich, podczas gdy trzecia, która pojawiła się wkrótce po zamachu, utrzymywała, jakoby w sprawę uwikłane były zachodnie służby tajne, w tym amerykańska CIA.
W wywiadzie dla DHA Agca broni papieża Leona XIV przed teoriami spiskowymi krążącymi wśród tureckich nacjonalistów, którzy głoszą, że “Watykan planuje odbić Niceę”. „To głupie i ignoranckie teorie spiskowe” – powiedział 67-latek. „Papież przyjeżdża tylko po to, by dać świadectwo swojej wiary. Turcja musi dążyć do sojuszu z Watykanem” – radził Agca.
Licząc na osobiste spotkanie
Już na kilka dni poprzedzających wizytę papieża w Izniku turecka policja sprawdza tożsamość wszystkich gości i przechodniów w mieście i na drogach dojazdowych. Agca nie ujawnił w wywiadzie, czy jego obecność w Izniku odbywa się za wiedzą i zgodą władz. „Mam nadzieję, że będę mógł z nim porozmawiać przez kilka minut, czy to tutaj, w Izniku, czy w Stambule” – powiedział.
Przeczytaj też teksty o zamachu na Jana Pawła II autorstwa Andrzeja Grajewskiego: