Tuż po ogłoszeniu startu Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich jako kandydata, wspieranego przez PiS, w grudniu 2024 r. napisałem o nim tekst, który zatytułowałem „Długodystansowiec”. Postawiłem w nim tezę, że w decydującym starciu z Rafałem Trzaskowskim będzie miał spore szanse, a im bardziej będzie atakowany, tym groźniejszym będzie przeciwnikiem. Karol Nawrocki właśnie zakończył najważniejsze zawody swojego życia. Na jego sukces złożyło się wiele czynników. Jednak u podstaw była decyzja Jarosława Kaczyńskiego, który pomimo krytycznych głosów w PiS postawił na Nawrockiego. Teraz prezydent elekt staje przed wielkimi wyzwaniami, zarówno w polityce zagranicznej, jak i wewnętrznej. Chciałbym je opisać z perspektywy jego zwolenników i przeciwników. Poprosiłem dwóch wybitnych przedstawicieli głównych obozów politycznych w Polsce, prof. Jana Żaryna, w przeszłości senatora PiS, twórcę zlikwidowanego przez obecną władzę Instytutu Dziedzictwa Myśli Narodowej, członka komitetu wspierającego kandydaturę Karola Nawrockiego, oraz senatora Kazimierza M. Ujazdowskiego (PSL), prawnika konstytucjonalistę, w przeszłości ministra kultury i dziedzictwa narodowego, aby wyrazili opinię w dwóch sprawach: co wybór Karola Nawrockiego zmienia w naszej polityce i jakie najważniejsze zadania staną przed tą prezydenturą.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 19,90 zł








