Nowy numer 29/2019 Archiwum

Nie stawiajcie krzyżyka na Rosjanach

Z Siergiejem Adamowiczem Kowaliowem o wolności w łagrze, Armii Czerwonej i niepodawaniu ręki rozmawia Barbara Gruszka-Zych

Uważa Pan, że powinniśmy wywierać presję na naszych polityków?
– Trzeba im powiedzieć wprost, że albo będą zachowywać się jak porządni ludzie, albo ich nie wybierzecie. Przecież nie przez przypadek właśnie w Polsce powstała „Solidarność”, a kilka lat później podczas obrad Okrągłego Stołu powiedzieliście komunistom prawdę. To nie takie straszne powiedzieć politykom „nie kłamcie”. Dlaczego Polska nadal boi się Rosji?

Z powodu przeszłości, a z drugiej strony ostre stawianie sprawy może wywołać konflikt. Lepiej zbliżać się do wyjaśnienia prawdy, opierając się na przebaczeniu…
– Myślę, że boicie się Rosji, bo nie ufacie zachodnim sojusznikom. Jeżeli nie wierzycie sobie, to dlaczego jesteście razem? Jaka jest ta wspólna Europa?

Gdyby ludzie nie bali się mówić prawdy, świat wyglądałby inaczej?
– Tak, ja zawsze mówię prawdę. Nie mogę powiedzieć, że moja prawda zmieniła cały świat, ale wygląda on troszkę lepiej.

Kiedy w Rosji zacznie się coś poważnie zmieniać?
– Katolicy mówią, że grzechem jest rezygnacja, dlatego wierzę w zmiany. Mój przyjaciel Andriej Sacharow w starym parlamencie założył Międzyregionalną Grupę Polityczną nakłaniającą do powszechnego strajku. I właśnie w takim pierwszym ogólnorosyjskim strajku widzę początek większych zmian. Wasza „Solidarność” została poważną siłą polityczną, kiedy do żądań ekonomicznych dopisała polityczne. Potrzebny nam jest taki rosyjski KOR.

Ważne, żeby nie stawiać krzyżyka na Rosjanach. Na całym świecie ludzie są jednakowi. Wszędzie mogą nastąpić nieoczekiwane zmiany układu politycznego i sytuacji. Przykładem tego mogą być Stany Zjednoczone. Barack Obama w latach 60. musiałby jeździć w autobusie na specjalnych miejscach, a dziś jest prezydentem. To sukces Ameryki, ale Nagroda Nobla dla prezydenta to jej wielka hańba. Gdyby prezydent Obama jej nie przyjął i powiedział, co o tym myśli, zyskałby w oczach świata. I tak znów wracamy do celowości mówienia prawdy. Prawdziwie życzę Panu, żeby w Rosji każdy, niezależnie od okoliczności, mógł wypowiadać swoją prawdę.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL