Nowy numer 32/2022 Archiwum

Rozprawiamy się ze stereotypami i mitami na temat średniowiecza

Żeby dostrzec to, co "niewidoczne dla oczu", w czasie wakacji wybieramy się w podróż w czasie. Co tydzień czeka nas rozprawienie się z stereotypami i mitami, ale też prawdziwa uczta duchowa dla tych, którzy mają apetyt na spotkania z "Bożymi szaleńcami", reformatorami, artystami, władcami i świętymi.

Okrucieństwo, zdeprawowanie, zezwierzęcenie – władcy zwyrodnialcy, bezwzględni duchowni niewiele mający wspólnego z przesłaniem Ewangelii, tortury, oszustwa, żądza posiadania – witamy w średniowieczu! Taki obraz, a szczerze mówiąc o wiele bardziej jaskrawy, wyłania się z książki działacza ludowego Józefa Putka pt. „Mroki średniowiecza”. Ta wydana w roku 1935 pozycja wznawiana była trzykrotnie w PRL-u skutecznie przyczyniając się do utrwalenia obrazu średniowiecza, jako epoki przesądów, fanatyzmu, nietolerancji i bezdusznych rządów Kościoła katolickiego. Czy to obraz całkowicie zakłamany? Niestety nie. Ale średniowiecze miało też swoje blaski – blaski średniowiecza, które nie tylko rozproszą dawne mroki, ale też mogą rzucić światło na współczesność.

Posłuchaj w audycji "Blaski średniowiecza" w Radiu eM:
 

Na zaszufladkowanie średniowiecza nie chce pozwolić historyk Piotr Stefaniak. Uważa, że niechęć wobec tej epoki zawdzięczamy już wiekom światła. Osiemnastowieczne przekonanie, że czego nie widzimy, tego nie ma, okrada nas z duchowości. Dlatego czujemy się zmotywowani, by o średniowieczu rozmawiać i z średniowieczną mapą w ręku ruszyć w podróż. Punkt startowy na wawelskim wzgórzu proponuje ks. prof. Jacek Urban kanonik krakowskiej kapituły katedralnej. Spotykając się w muzeum katedralnym warto wiedzieć, że w tym miejscu, że do XIV wieku był spichlerz królewski otworzony przez Kazimierza Wielkiego. Dziś w muzeum znajdziemy nieliczne i tym samym niezwykle cenne pamiątki po królowej Jadwidze. Jej historię splatamy z źródeł historycznych, analiz mediewistów, a także legend i duchowych rozważań. Takie podejście może komuś, kto wybiera „szkiełko i oko”, wydawać się naiwnym, czy nierzetelnym. Tymczasem spacerując, a przynajmniej próbując zwolnić tempo w czasie zwiedzania doświadczamy takiej właśnie tęsknoty. Chcemy spróbować połączyć porządkowanie faktów zawartych w przewodnikach i słuchanie sercem – co Jadwiga ma nam do powiedzenia.

Czytaj też: Wiosna średniowiecza

 

Rozprawiamy się ze stereotypami i mitami na temat średniowiecza   Piotr Stefaniak, historyk. Dominika Szczawińska

Jadwiga – najpiękniejsza postać kobieca w dziejach naszej ojczyzny – tak o Andegaweńskiej królewnie, która została królem Polski, mówił 25 lat temu w czasie kanonizacji Jan Paweł II. Ks. prof. Jacek Urban zwraca uwagę na to, że takie idealizowanie Jadwigi jest nam potrzebne, chcemy doświadczyć poczucia dumy, móc wskazać na władców, dających Polsce niekwestionowaną potęgę. Szczęśliwie jej życiorys faktycznie daje nam sporo powodów, by patrzeć z wdzięcznością i zachwytem. - Żadnemu monarsze na naszym tronie nie możemy przypisać takich sukcesów terytorialnych jak Jadwidze - podkreśla ks. prof. Urban. - Jadwiga zapobiega konflikty, a istniejące próbuje wygaszać. W Europie jesteśmy przykładem do naśladowania po pierwsze dzięki Unii Lubelskiej 1386, którą można traktować jako zapowiedź Unii Europejskiej, a po drugie dzięki jej działaniom związanym z tworzeniem uniwersytetu.

Posłuchaj w audycji "Blaski średniowiecza" w Radiu eM:
 

Do zobaczenia w średniowieczu!

W każdą sobotę wakacji kolejne odcinki cyklu "Blaski średniowiecza"

 

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama