Nowy numer 3/2022 Archiwum

Czy warto inwestować w dzieła sztuki?

Wiele osób zastanawia się jak uchronić swoje oszczędności przed rosnącą inflacją. Nie da się ukryć, że jedną z najlepszych metod jest dywersyfikacja swoich inwestycji. Działanie na wielu odrębnych płaszczyznach pozwala uniknąć wielkiej wpadki, gdy na którymś polu powinie nam się noga. W jakie dzieła sztuki warto inwestować i na jaki zwrot można liczyć?

Korzyści i zagrożenia związane z inwestycją w dzieła sztuki

Dzieła sztuki są na tyle specyficznym rynkiem inwestycyjnym, że mało kto decyduje się na samodzielne wejście w ten sektor. Najczęściej przed inwestycją w sztukę powstrzymuje nas brak znajomości tematu. Dobrą opcją jest skorzystanie z profesjonalnego doradztwa, Marchand lub Art advisor to eksperci, którzy polecą zarówno, w co warto inwestować, jak i gdzie nabyć wybrane dzieła. Pomoc specjalistów to najłatwiejszy sposób, aby zorientować się w aktualnie panujących trendach i zakupić dzieła ze sprawdzonego źródła.

Zagrożeniem związanym z tego rodzaju inwestycjami jest niejakie zamrożenie gotówki, inaczej mówiąc niska płynność zamrożonego kapitału. Dla nas może to oznaczać tyle, że w przypadku chęci sprzedaży danego dzieła musimy się liczyć z tym, że czas ten może być wydłużony ze względu na ograniczony popyt, który wymaga sporego zaangażowania przy poszukiwaniach potencjalnego kupca.

Nabywając dzieło sztuki w celach inwestycyjnych, musimy się liczyć ze stosunkowo długim okresem zwrotu poniesionych kosztów – zwykle co najmniej kilka lat. Oryginalne i intratne dzieła sztuki mają swoją wartość, stąd za kolejny minus możemy uznać wysoki próg wejścia kapitałowego, co oznacza, iż początkowo musimy się liczyć z zainwestowaniem większej kwoty pieniędzy.

Warty podkreślenia jest fakt, że indywidualna inwestycja (nabycie dzieła sztuki przez osobę fizyczną, a następnie jego odsprzedanie) może być korzystna pod kątem podatkowym. Nasze prawo podatkowe nie odróżnia zbycia dzieła sztuki od zbycia innych rzeczy ruchomych. W konsekwencji, jeżeli sprzedamy dzieło sztuki, jako osoba fizyczna po upływie sześciu miesięcy od daty jego nabycia będziemy zwolnieni od podatku dochodowego. Oczywiście jeśli nie prowadzimy działalności gospodarczej. Mamy zatem do czynienia z inwestycją nieopodatkowaną, co wydaje się uprzywilejowywać indywidualne inwestowanie w sztukę w porównaniu na przykład z inwestowaniem w akcje lub lokaty bankowe.

Inwestycja w sztukę – ile można zarobić?

Oszacowanie, jak opłacalna jest inwestycja w sztukę, w wielu przypadkach jest praktycznie niemożliwe. W szczególności jeśli myślimy o zakupie dzieł młodych artystów. W tym przypadku nie mamy bowiem żadnej pewności, że zainwestowane środki zostaną pomnożone, a polegać możemy jedynie na przewidywaniach ekspertów, którzy obserwują ruchy kolekcjonerów. Z kolei w przypadku dzieł uznanych twórców zarobek może być liczony nawet w setkach tysięcy złotych – ostateczna kwota w i tak w największym stopniu zależy od tego, jak długo dane dzieło pozostanie w zasobach inwestora oraz tego, czy twórca dzieła zyska w tym czasie na popularności.

Jakiekolwiek działania w kwestii finansów chcemy podjąć, czy to zaciągnięcie kredytu pozabankowego, czy inwestycji w sztukę, czy obligacje zawsze należy zapoznać się ze wszystkimi możliwymi zagrożeniami i ścieżkami rozwoju sytuacji, tak by uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji, czy rozczarowań, a tym bardziej utraty swojego kapitału.

Artykuł sponsorowany (km)

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy