Nowy numer 30/2021 Archiwum

Polityka dzietności

Zaproponowana przez rząd Strategia Demograficzna 2040 może przynieść rezultaty, jeśli będzie realizowana. Nie wiadomo jednak, ile z rządowych zapowiedzi uda się wdrożyć i czy w ogóle nie jest już za późno.

O konieczności prowadzenia polityki prorodzinnej mówi się w Polsce od ponad 30 lat. Niektóre rządy podejmowały na tym polu działania, ale bez rezultatów. Kryzys demograficzny, w jakim znalazła się obecnie Polska, jest tak głęboki, że być może jest to już ostatni moment na podjęcie skutecznych działań. Wydaje się, że rząd to rozumie. Świadczy o tym projekt Strategii Demograficznej 2040 ogłoszony 17 czerwca.

Zapaść

Gdyby liczba dzieci, które przychodzą na świat w Polsce, utrzymała się na obecnym poziomie, liczba ludności naszego kraju zaczęłaby drastycznie maleć. W 2020 r. urodziło się w Polsce 355 tys. dzieci, a zgonów było więcej niż w poprzednich latach, w efekcie mamy ujemny przyrost naturalny. Według prognoz Głównego Urzędu Statystycznego do 2050 r. będzie nas mniej o 4,4 miliona osób.

Wynika to z dwóch przeciwstawnych procesów. Z jednej strony rodzi się zbyt mało dzieci. Współczynnik dzietności wskazujący przeciętną liczbę dzieci, które urodziłaby kobieta w ciągu okresu rozrodczego (15–49 lat), w 2019 r. wyniósł w Polsce 1,419. Tymczasem aby dochodziło do zastępowalności pokoleń, powinien on wynosić ponad 2,1. Z drugiej strony weszliśmy w okres nasilającej się umieralności roczników należących do wyżu demograficznego z połowy lat 50. Według GUS w połowie tego stulecia liczba zgonów będzie wynosić 430 tys. rocznie.

W Polsce są już prowadzone programy prorodzinne. Do najbardziej znanych należą 500 Plus, ulgi podatkowe na dzieci, płatne urlopy macierzyńskie, Karta Dużej Rodziny. Są też mniejsze projekty, jak Mama Plus, Dobry Start, Maluch Plus, czy okolicznościowe, jak wyprawka szkolna. Jednak nie wpłynęły one na zahamowanie niekorzystnych trendów demograficznych. Dlatego obecnie rząd zdecydował się wprowadzić nowe rozwiązania zawierające znacznie ambitniejsze propozycje. Idą one w różnych kierunkach: zarówno wsparcia bezpośredniego, jak i stworzenia mechanizmów, które rodzina może wykorzystać. Zaplanowano także rozwój tych obszarów państwa, które mają wpływ na dzietność. Duża część propozycji znajduje się w programie Polski Ład.

Według rządu czynnikami, które w sferze materialnej w największym stopniu utrudniają decyzję o posiadaniu potomstwa w Polsce, jest brak mieszkań i brak stabilności zatrudnienia.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Bogumił Łoziński

Zastępca redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Polska”.
Pracował m.in. w Katolickiej Agencji Informacyjnej jako szef działu krajowego, oraz w „Dzienniku” jako dziennikarz i publicysta. Wyróżniony Medalem Pamiątkowym Prymasa Polski (2006) oraz tytułem Mecenas Polskiej Ekologii w X edycji Narodowego Konkursu Ekologicznego „Przyjaźni środowisku” (2009). Ma na swoim koncie dziesiątki wywiadów z polskimi hierarchami, a także z kard. Josephem Ratzingerem (2004) i prof. Leszkiem Kołakowskim (2008). Autor publikacji książkowych, m.in. bestelleru „Leksykon zakonów w Polsce”. Hobby: piłka nożna, lekkoatletyka, żeglarstwo. Jego obszar specjalizacji to tematyka religijna, światopoglądowa i historyczna, a także społeczno-polityczna i ekologiczna.

Kontakt:
bogumil.lozinski@gosc.pl
Więcej artykułów Bogumiła Łozińskiego

 

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także