Nowy numer 15/2021 Archiwum

Szylkret - kot który przynosi szczęście

Słowo „szylkret” określające ubarwienie kotów pochodzi od koloru skorupy żółwia. Gen odpowiadający za taką sierść związany jest z płcią i wyjątkowo rzadko występują szylkretowe kocury. W niektórych kulturach koty szylkretowe uważane są za zwiastun szczęścia.

Szylkret - tło genetyczne

Gen odpowiedzialny za maść szylkretową związany jest z chromosomem X, czyli jednym z dwóch chromosomów płciowych. To dlatego maść szylkretową mają prawie wyłącznie kotki. Allele odpowiedzialne za kolor czarny, jak i rudy znajdują się na jednym z dwóch chromosomów X, ale w komórce aktywny jest tylko jeden z nich. Dlatego można założyć, że kotka, która jest ruda, ma allel dla barwy rudej na obu chromosomach X (genotyp XX). W przypadku szylkretów na jednym chromosomie znajdzie się gen rudości, natomiast na drugim gen wyłączający barwę rudą. U takich zwierząt istnieją więc obszary skóry, w których allel dla koloru rudego jest aktywny: futro jest wtedy rude, oraz obszary, w których allel dla koloru innego niż rudy jest aktywny (allel wyłączający kolor rudy), a futro jest wtedy czarne. Rozmieszczenie regionów rudych i czarnych nie jest zdeterminowane genetycznie, ale poprzez rozwój embrionalny. Dlatego koty dwukolorowe są żywym przykładem mozaiki genetycznej. W niektórych przypadkach ubarwienie może być takie, że kot szylkretowy jest początkowo mylony z kotem umaszczonym jednolicie i dopiero po czasie można rozpoznać, że to szylkret. Co ciekawe, po sklonowaniu kota szylkretowego inaktywacja chromosomu X komórki dawcy utrzymuje się. W klonie ten sam chromosom X jest inaktywowany we wszystkich komórkach, tak że ma on albo tylko rudą, albo tylko czarną sierść. Pierwszy pomyślnie sklonowany kot był klonem szylkreta. 

Jeśli rodzi się kocur szylkret, zwykle jest on bezpłodny. To dlatego, że takie zwierzę będzie miało zespół Klinefeltera (czyli kariotyp XXY), albo będzie chimerą, czyli część jego komórek będzie miało kariotyp XX, a cześć XY. Trzecią możliwością, prowadząca do narodzin szylkretowego kocura może być mutacja hamująca produkcję ciemnego pigmentu w części włosów. Mutacja taka zdarza się jeszcze w czasie rozwoju zarodkowego i w jej wyniku część sierści pozostaje ruda. Szacuje się, że 0,43% wszystkich kotów szylkretowych to kocury.

Szylkret nie tylko czarno-rudy

Szylkretowe umaszczenie jest unikalne i nie ma dwóch identycznych kotów. Poza tym szylkret to nie tylko kot czarno-rudy. Poza tym podstawowym wariantem występuje jeszcze wersja  czekoladowo - szylkretowa (kolor czekoladowy zamiast czarnego), cynamonowo - szylkretowa (kolor cynamonowy zamiast czarnego). W przypadku występowania dodatkowo genu rozjaśniającego mamy do czynienia z szylkretem liliowym, niebiesko - kremowym lub płowym. Szylkrety mogą być także w białe łaty.

Kot szylkret - przesądy i wierzenia

W Japonii szylkretowy kot bez ogona, tak zwany bobtail, był uosobieniem bogactwa i władzy. Wyhodowano go na japońskim dworze cesarskim na początku XVII wieku. Marynarze często zabierali ze sobą na statki szylkretowe koty, by podróż przebiegała bezpiecznie. Również w Anglii szylkrety od dawna uważane były za talizmany ze względu na ich rzadkość. Mówiono też, że chronią dom przed ogniem. W książce „Życie zwierząt z 1893 roku można znaleźć następujący rozdział:

„Szylkretowy kot chroni dom przed ogniem i innymi nieszczęściami, ludzi przed gorączką, a także gasi ogień, jeśli go do niego wrzucisz, dlatego nazywany jest „kotem ognistym”. Ci, którzy utopią takiego kota, nie będą mieć szczęścia, a same nieszczęścia przez siedem lat. Kto takiego kota zabije, także straci powodzenie, a kto uderzy, musi zrobić krok do tyłu. Zwłoki kota, zakopane pod czyimś progiem, przynoszą tam pecha". - Brehm, „Życie zwierząt".

Japońskie talizmany w kształcie kota, zwane maneki neko, czyli machający kot, z uniesioną przednią łapką, mają zwykle sierść szylkretową. Figurka chroni dom przez złymi mocami, nie tylko tymi ze świata doczesnego, ale również z zaświatów. Jeśli kot dodatkowo trzyma złotą monetę, gwarantuje sukces w interesach i bogactwo. 

Badania naukowców z Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Kalifornijskiego wskazują na związek między zachowaniem a umaszczeniem. Wydaje się, że koty szylkretowe są szczególnie trudne i nie nadają się dla początkujących. Żeby jednak potwierdzić te przypuszczenia, konieczne są dalsze eksperymenty, a sami naukowcy nadal polecają koty jako towarzyszy i przyjaciół.

Artykuł sponsorowany

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama