Nowy numer 14/2021 Archiwum

Radykalizm francuski

Czy religia we Francji stanie się jeszcze bardziej podejrzana „z natury”? Taki może być efekt nowej ustawy, która miała zwalczać islamski radykalizm, a w praktyce może wzmocnić radykalizm laicki.

Islam pod lupą

Ustawa na pierwszy rzut oka faktycznie sprawia wrażenie adekwatnej reakcji na problem separatyzmu islamskiego. We Francji istnieją już przecież strefy rządzące się swoimi prawami, a także organizacje, które regularnie szkolą radykałów gotowych walczyć z francuskim stylem życia i porządkiem prawnym. Ustawa ma temu zapobiegać m.in. przez cały system kontroli, które będą mogły podejmować odpowiednie służby podlegające prefektom poszczególnych departamentów (to regionalni przedstawiciele władzy centralnej, podobnie jak u nas wojewodowie). Z tym związany jest jeszcze większy niż dotąd nacisk na to, by urzędy publiczne, ale też prywatne podmioty, które świadczą usługi publiczne (np. koleje, stołówki czy obiekty sportowe), były na tyle „neutralne religijnie”, by jeszcze bardziej wzmocnić zasadę sekularyzmu. Ustawa nadaje prefektom więcej władzy, a wręcz nakłada na nich obowiązek regularnych „przeglądów” w podlegających im lub znajdujących się na ich terenie placówkach świadczących publiczne usługi. Stowarzyszenia, które ubiegają się o dotację publiczną, będą musiały pisemnie zobowiązać się do przestrzegania „zasad Republiki”, które sprowadzono do takich pojęć, jak równość płci, godność ludzka, braterstwo itp.

Jeśli organizacje naruszą te zasady, będą musiały dotację zwrócić. Jak podaje portal vie-publique.fr (redagowany przez administrację publiczną), „w nagłych wypadkach minister spraw wewnętrznych może wydać decyzję o zawieszeniu stowarzyszenia lub jego rozwiązaniu”. Ważnym instrumentem kontroli ma być również prześwietlanie finansów i źródeł finansowania poszczególnych stowarzyszeń i fundacji. To akurat ważne w kontekście finansowanych przez kraje arabskie oraz Turcję szkół koranicznych i fundacji promujących islam we Francji, które często stają się przykrywką dla działalności szkoleniowej dla radykałów i terrorystów.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Jacek Dziedzina

Dziennikarz działu „Świat”

W „Gościu" od 2006 r. Studia z socjologii ukończył w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracował m.in. w Instytucie Kultury Polskiej przy Ambasadzie RP w Londynie. Laureat nagrody Grand Press 2011 w kategorii Publicystyka. Autor reportaży zagranicznych, m.in. z Wietnamu, Libanu, Syrii, Izraela, Kosowa, USA, Cypru, Turcji, Irlandii, Mołdawii, Białorusi i innych. Publikował w „Do Rzeczy", „Rzeczpospolitej" („Plus Minus") i portalu Onet.pl. Autor książek, m.in. „Mocowałem się z Bogiem” (wywiad rzeka z ks. Henrykiem Bolczykiem) i „Psycholog w konfesjonale” (wywiad rzeka z ks. Markiem Dziewieckim). Prowadzi również własną działalność wydawniczą. Interesuje się historią najnowszą, stosunkami międzynarodowymi, teologią, literaturą faktu, filmem i muzyką liturgiczną. Obszary specjalizacji: analizy dotyczące Bliskiego Wschodu, Bałkanów, Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, a także wywiady i publicystyka poświęcone życiu Kościoła na świecie i nowej ewangelizacji.

Kontakt:
jacek.dziedzina@gosc.pl
Więcej artykułów Jacka Dziedziny

 

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także