Nowy numer 14/2020 Archiwum

Bóg mojej piersi

I nagle Adwent - w samym środku nabożeństw pasyjnych, rekolekcji wielkopostnych i... koronawirusa. Adwent, czyli czas oczekiwania, nadziei i wielkiej radości, że to właśnie my doczekaliśmy się wypełnienia Bożych obietnic.

Dzisiaj świętujemy początek - napisała siostra Bogna Młynarz na prowadzonym przez siebie blogu Dusza Jezusa - W ukryciu już Bóg szykuje dla nas ratunek. Jeszcze go nie widać, ale jest już obecny pośród nas jak ziarno w ziemi. Chociaż na zewnątrz nic nie potwierdza tej nadziei, właśnie teraz, gdy nasze wszystkie ludzkie zabezpieczenia legły w gruzach, Bóg działa dla naszego zbawienia".

Bardzo mnie to poruszyło. Liturgicznie jesteśmy w połowie Wielkiego Postu; życiowo - w najbardziej dramatycznym momencie pandemii, w którym wydaje się, że świat, jaki znaliśmy, skończył się na zawsze...

I nagle Adwent - w samym środku nabożeństw pasyjnych, rekolekcji wielkopostnych i... koronawirusa. Adwent, czyli czas oczekiwania, nadziei i wielkiej radości, że to właśnie my doczekaliśmy wypełnienia się Bożych obietnic. Bo Bóg jest wierny swoim obietnicom i nie cofa raz danego słowa. Bóg jest Ojcem, który kocha swoje dzieci, choć te nieustannie odchodzą i szukają szczęścia na własną rękę. I to Boże Ojcostwo dziś nabiera nowego znaczenia, gdy Syn Boży staje się człowiekiem. Staje się jednym z nas. I to na całą wieczność!

"Dla Boga nie ma nic niemożliwego" - słyszy Maryja chwilę przed tym, zanim Zbawiciel świata zagnieżdża się w jej łonie.

Jedno z imion Boga w Starym Testamencie brzmi El Szaddai - "Bóg mojej piersi", "Bóg karmiący". Maryja, jako pobożna Żydówka dobrze znała to imię. Wiedziała, że oznacza Boga, który ma wystarczające pokłady pokarmu, by nasycić; Boga, przy którym można czuć się bezpiecznie - jak niemowlę przy piersi swojej mamy. Taki Bóg działa dla mojego dobra, nawet, gdy chwilowo wydaje mi się, że moje życie rozpada się na milion kawałków.

"Jeśli czujesz, że dzisiaj Twój świat wali się w gruzy, niszczeją Twoje plany i ogarnia Cię trwoga, to popatrz na Maryję - pisze siostra Bogna. - Spróbuj zaufać Bogu i powiedzieć Mu swoje: tak. On wyprowadzi z tego chaosu zbawienie. Już je szykuje. Ono już rozwija się w ukryciu. Rozpoczyna się właśnie wtedy, gdy mówimy Bogu: tak.

Ja, dzisiaj na nowo mówię Mu swoje AMEN".

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Aleksandra Pietryga

Redaktorka portali Wiara.pl i Gosc.pl.

Absolwentka studiów teologicznych na Uniwersytecie Opolskim i podyplomowych studiów dziennikarskich w Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. J. Tischnera w Krakowie. Pracowała w szkolnictwie, a także instytucjach zajmujących się problemami rodzin. Od studiów publikowała w prasie lokalnej Górnego Śląska i Śląska Opolskiego, a także w mediach katolickich. Była zawodowo związana z portalami internetowymi: Opoka.fm i Opoka.tv. Współautorka (razem z ks. Markiem Dziewieckim) audiobooka "Uzależnienia. Jak je pokonać? Jak się przed nimi chronić?". W "Gościu" od 2010 roku. Interesuje się psychologią i teologią duchowości. Uwielbia czytać książki, jeździć na rowerze i gotować. Jej obszar specjalizacji to rodzina i wiara.

Kontakt:
aleksandra.pietryga@gosc.pl

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji