Nowy numer 21/2020 Archiwum

Nie żyje Paweł Królikowski. W Lublinie do studentów mówił, że Jezus jest jego Królem

Aktor znany przede wszystkim z filmu "Ranczo" zmarł dziś rano w szpitalu. Miał 58 lat.

Paweł Królikowski od jakiegoś czasu przebywał w szpitalu. Zmagał się z chorobą. Trzy lata temu w Lublinie, podczas spotkania ze studentami na KUL, mówił o pasji, realizowaniu marzeń, życiu w małżeństwie oraz wierze w Boga. 

Artysta opowiadał o swojej drodze do aktorstwa i o tym, jak na przekór wszystkiemu postanowił realizować swoje marzenia. - Długo zastanawiałem się, jaką drogę wybrać - mówił. - Czy taką, jaką w moim rodzinnym mieście Zduńskiej Woli powinno się było pójść, czy też ogłosić światu, że chcę być artystą i stać się pośmiewiskiem dla otoczenia. Choć studiowałem nawet przez jakiś czas hodowlę zwierząt i kusił mnie wielki kawał ziemi, maszyny i ładna studentka, która mogła zostać moją żoną, postanowiłem jednak pokazać światu, że jestem niespełna rozumu - śmiał się serialowy Kusy. 

Gdy Królikowski zdawał do szkoły teatralnej, o jedno miejsce walczyło 90 osób. - Chętnych było 900, a miejsc 10 plus dwa rektorskie. Te dwa rektorskie przypadły mi i mojej obecnej żonie Małgosi. 

Słuchacze jednogłośnie stwierdzili, że to przeznaczenie. - Tak, teraz mamy sześcioro dzieci, jesteśmy rozpoznawalni, ale początki były trudne. Często trzeba było dokonywać dramatycznych wyborów, np. czy kupić 20 dkg sera czy kilogram cukru. 

Studenci pytali Pawła Królikowskiego, o którym wiadomo, że publicznie deklaruje się nie tylko jako osoba wierząca, ale także praktykująca, czy takie obnoszenie się z wiarą jest trudne w środowisku aktorskim. - Środowisko nie ma nic do rzeczy - mówił aktor. - Człowiek albo jest wierzący, albo nie. Mam wielu kolegów, którzy nie wstydzą się mówić głośno o zaangażowaniu w życie Kościoła. My z Małgośką mówimy, że chodzimy do kościoła, że przyjmujemy Komunię Świętą, uznajemy spowiedź, i że Jezus Chrystus jest naszym Królem. Nie jest nam obca też taka ludowa obrzędowość religijna. Myślę, że w innych środowiskach bywa tak samo tylko, że my jesteśmy częściej łapani za rękę i wystawiani do kamery, albo wywoływani do odpowiedzi.

Przypominamy rozmowę z Pawłem Królikowskim

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
  • orszak
    27.02.2020 22:22
    Pawle, gdyby twój syn się nawrócił.. tak bardzo byś teraz tego chciał...teraz kiedy wiesz wszystko jeszcze lepiej niż kiedy tu byłeś.. Niech dobry Bóg wysłucha Twojej modlitwy i da Tobie wieczny odpoczynek w niebie. Żegnaj kudłaty śmieszku
    doceń 13
  • marbie
    28.02.2020 09:13
    Niech Bóg błogosławi Twoją małżonkę i ukoi jej ból. Wyrazy współczucia dla pani Małgosi i ich dzieci.
    doceń 9
  • marbie
    28.02.2020 09:17
    Twój bohater Kusy, na pewno był inspiracją dla niejednego alkoholika w realu.
    doceń 7
  • bassia54r
    28.02.2020 12:46
    Żal ,nikt Cię tutaj nie zastąpi .Spoczywaj w pokoju wiecznym .Amen .
    doceń 6

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama