GN 14/2020 Archiwum

Wybory na sołtysa

Przykro, bardzo przykro, gdy Polacy nie potrafią uszanować siebie nawzajem. Tego szacunku brakuje na co dzień. Zwłaszcza jednak wtedy, gdy można się popisać przed tłumem patrzącym okiem telewizyjnej kamery.

Apostoł Paweł nie miał powodów, by szczególnie lubić rzymskiego namiestnika Feliksa ani jego następcy Festusa.

Nie miał też powodów, aby jednego czy drugiego nie lubić. Warto sięgnąć do źródła naszych wiadomości, czyli do „Dziejów Apostolskich” (rozdziały 24 – 26). Warto tam zajrzeć, by przekonać się, jaki obyczaj wtedy panował. Szacunek dla człowieka – choćby gdzieś tam w tle była sprawa przekupstwa, albo jawiła się możliwość ciężkiego więzienia lub śmierci.

Ten sam apostoł Paweł w jednym ze swoich listów napisał takie słowa: „Zalecam, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi. Za królów i za wszystkich sprawujących władzę, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne z całą pobożnością i godnością” (1 Tm 2,1n). Dodać wypada, że władza ówczesna, owi królowie i ich namiestnicy, chrześcijanami nie byli. Paweł nakazuje modlitwę i szacunek sięgający więc dalej niż granice wspólnoty religijnej. Bez wątpienia też szerzej niż sięga wspólnota narodowa (użyłem dzisiejszego sformułowania).

Przeskakuję o dwa tysiąclecia, w nasze czasy. Młodsi mogą nie pamiętać, moje pokolenie patrzyło z przejęciem na telewizyjne transmisje z wizyt papieża Jana Pawła II w Polsce. Wielu z nas nie miało szczególnych powodów, by ówczesnych rządzących lubić. Nie wskazujmy na poszczególne osoby, bo nie o to chodzi. Widzę ogólny problem – szacunek wobec władzy. Może nie całkiem naszej, w jakiejś mierze pewnie narzuconej, na pewno oddalonej od realiów życia milionów Polaków. Czy papież tego nie wiedział? Wiedział doskonale. Ale jakby nie patrzyć, ta właśnie władza, ci konkretni ludzie reprezentowali w tamtym momencie historii Polskę. Szacunek należny Polsce należało więc zmaterializować przez wzajemny szacunek spotykających się na lotnisku. I tak się działo.

Przykro, bardzo przykro, gdy Polacy nie potrafią uszanować siebie nawzajem. Tego szacunku brakuje na co dzień. Zwłaszcza jednak wtedy, gdy można się popisać przed tłumem patrzącym okiem telewizyjnej kamery. A potem ćwierkać, sięgając po tak zwane „komunikatory” w internecie.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

  • Henryk
    15.02.2020 18:59
    Nie rozumiem dlaczego kategoria Polak ma być dominująca? W każdym narodzie są różni ludzie, od wielce czcigodnych, po skończonych chamów i zdrajców. Przecież tacy ludzie nie mogą stanowić jedności. Czy tak trudno to zrozumieć? Zachowania i wyniki wyborów (jeżeli nie są sfałszowane) pokazują tylko prawdę o obywatelach Polski, z jakich elementów się składają. Nie należy nad tym lamentować, tylko podejmować działania w celu naprawy złego, ale z podejmowaniem takich działań jest u nas bardzo kiepsko.
    doceń 4
  • snakeinweb
    15.02.2020 19:34
    Tylko władza prawowita zasługuje na szacunek. Władza nierządna wręcz odwrotnie. Ani władza nazistów w Generalnej Guberni, ani władza komunistów w PRL-u, ani władza dyktatury partyjnej w III RP na żaden szacunek nie zasługuje, bo żadna z niech nie pochodzi z wolnej woli narodu wyrażonej w wolnych, powszechnych i równych wyborach. Przypomnę, że wolne wybory to takie, w których każdy obywatel ma prawo kandydowania i wybieralności, a obywatele w akcie wolnej woli wybierają kogo chcą, a nie tego, którego wystawią odgórnie koncesjonowane organizacje kryminale działające pod przykrywką "partii politycznych" i niby "ruchów obywatelskich".
  • snakeinweb
    15.02.2020 19:36
    A papieża to w to nie mieszajmy. Papież przybywa do każdego kraju nie tylko jako pielgrzym, ale również jako głowa państwa i dyplomata i obowiązuje go jakaś dyplomatyczna etykieta, nawet wobec typów typu Stalina i Hitlera.
  • jurek
    19.02.2020 20:12
    jurek
    Jak widzę kampania wyborcza rusza i nawet ksiądz nie pozostaje obojetny. Myśle, ze Papieza do tego nie mieszajmy - nie wiemy czy chodziło o szcunek dla komunistycznych uzurpatorów, czy po prostu realizacja dyplomatycznego protokołu (która Papiez musiał uszanowac, bo inaczej by go do Polski wtedy nie wpuszczono.
    doceń 0
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama