Nowy numer 30/2021 Archiwum

Czy ofiary wykorzystywania seksualnego są zobowiązane do zachowania sekretu w kościelnej procedurze prawnej?

Nowe motu proprio papieża Franciszka „Vos estis lux mundi” z 9 maja br. jest przełomowe w sprawie odejścia od nadmiernej dyskrecji dotyczącej kanonicznych postępowań. Zawiera on niezwykle istotną zasadę: „osobie składającej zawiadomienie nie można narzucać żadnego obowiązku milczenia w stosunku do treści tegoż zawiadomienia” – pisze ks. Jan Dohnalik, znany prawnik kościelny w swej ekspertyzie. Pełen jej tekst jest dostępny na stronach Centrum Ochrony Dziecka.

Natomiast sekret papieski w sprawach najcięższych przestępstw („delicta graviora”) nadal obowiązuje. Normy „De gravioribus delictis” (2010), zawierają lakoniczny przepis: „sprawy tego rodzaju są objęte sekretem papieskim”(art. 30 par. 1). Jednak nowe motu proprio podkreśla w ostatnim artykule obowiązek stosowania norm kanonicznych bez uszczerbku dla prawa państwowego, szczególnie w zakresie obowiązku zawiadamiania o przestępstwie (por. VELM, art. 19). Jest to deklaracja spójna z dotychczasowymi wytycznymi i praktyką Kongregacji Nauki Wiary. W ich świetle sekret papieski nie stanowi przeszkody w informowaniu państwowych organów ścigania o zaistniałym przestępstwie.

Sekret papieski ma chronić dobre imię osób, których dotyczy postępowanie kanoniczne, daje także pewną gwarancję niezależności procesów kościelnych i ochrony dokumentów. Z drugiej strony stanowi przeszkodę zarówno w przekazaniu pełnej informacji skrzywdzonym, jak i w kształtowaniu przejrzystej postawy wobec społeczeństwa. Dlatego możliwość jego częściowego zniesienia lub przynajmniej złagodzenia w sprawach dotyczących seksualnego wykorzystania dzieci i młodzieży była przedmiotem debaty w czasie watykańskiego szczytu w lutym 2019 roku i nadal jest dyskutowana w odpowiedzialnych dykasteriach kurii rzymskiej.

Podsumowując: zarówno sekret papieski, jak i zobowiązanie procesowe do jego zachowania ma na celu ochronę postępowania oraz dobrego imienia osób w nie zaangażowanych. Podobnie jak w procedurach państwowych sekret ma służyć temu, by postępowanie było skuteczne, a stosowany w słusznych granicach pomaga także osobom pokrzywdzonym. Natomiast praktyka powszechnego zobowiązywania religijną przysięgą do zachowania tajemnicy, niekiedy stosowana bezrefleksyjnie w sprawach karnych, niesłusznie traktowana jako konieczna, mogła obciążać osoby skrzywdzone i pogłębić wrażenie, że Kościół chciał te sprawy zataić lub ukryć. Dlatego należy odstąpić w kościelnych procedurach karnych od przysięgi o zachowaniu tajemnicy, zobowiązując do niej – jeśli jest taka potrzeba – jedynie poprzez przyrzeczenie lub obietnicę. Trzeba także podkreślać, że sekret nie dotyczy mówienia o zaistniałym fakcie i doznanej krzywdzie, ale tego, co zostało powiedziane w ramach prowadzonego postępowania. Nowe motu proprio papieża Franciszka otwiera perspektywę większej transparencji postępowań – gdyż zakazuje zobowiązywania do tajemnicy zgłaszających przestępstwo i stanowi, że zgłoszenie takiego przestępstwa nie stanowi naruszenia sekretu urzędowego (por. VELM, art. 4).

Ks. Jan Dohnalik jest kapłanem archidiecezji krakowskiej, doktorem prawa kanonicznego, absolwentem Wydziału Prawa Kanonicznego Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie. Obecnie pracuje jako kanclerz Kurii Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego oraz Delegat Biskupa Polowego ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży. Jest stałym współpracownikiem działającego przy Akademii Ignatianum w Krakowie Centrum Ochrony Dziecka.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama