Okupacyjna wigilia, czyli ryba bez ryby

W 1941 roku mieszkańcy okupowanej Polski otrzymali dodatkowo na święta Bożego Narodzenia 3 jajka, 25 dag sztucznego miodu, pół kilo cukru i 1 kg chleba na osobę.

Jak radziły sobie panie domu z przygotowaniem świąt Bożego Narodzenia w czasach, kiedy w Polsce okupowanej przez Niemców podstawowe artykuły żywnościowe i przemysłowe były reglamentowane? Już w listopadzie 1939 roku w Generalnej Guberni wprowadzono kartki na cukier, później kolejno na chleb, mięso i inną żywność, a także na środki czystości. Przysługujące przydziały nie wystarczały do pokrycia dziennego zapotrzebowania energetycznego – dzienna norma dla dorosłego człowieka wynosi około 2400 kalorii, natomiast przydział kartkowy w 1940 roku w przeliczeniu na kalorie dawał ich ok. 400. Pracujący mieli lepiej, bo ich przydział wynosił ok. 600 kalorii. W Warszawie normy były nieco wyższe, podobnie jak ceny, ale wszędzie jakość kartkowych produktów była niska. Chleb, najważniejszy artykuł pierwszej potrzeby, był gliniasty, czarny, kwaśny i powodował wzdęcia.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 19,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »

Funkcja zapisywania artykułów jest dostępna tylko dla zalogowanych użytkowników.