Nowy numer 43/2020 Archiwum

Zabronione picie krwi

Eucharystia nam spowszedniała. Nie jest już żadnym skandalem, kontrowersją. Ziewamy, patrzymy zniecierpliwieni na zegarek.

Tymczasem gdy Jezus powiedział swym uczniom: „Będziecie jedli moje ciało”, zabrzmiało to skandalicznie. – Myślę, że nieprzypadkowo zdanie: „Odtąd wielu uczniów Jego odeszło i już z Nim nie chodziło” Jan zapisuje w Ewangelii w 6. rozdziale i 66. wierszu – komentuje o. Augustyn Pelanowski.

– Widać wyraźnie, że Jezus nie chciał w swojej wypowiedzi niczego złagodzić – dopowiada w swojej najnowszej książce „Przymnóż nam wiary” ks. Tadeusz Dajczer, autor bestselleru „Rozważania o wierze”. – Picie krwi było w Księdze Kapłańskiej zabronione – wyjaśnia. – „Ktokolwiek spożywa jakąkolwiek krew, będzie wykluczony spośród tego ludu” (Kpł 7,27). Mimo że w obliczu ksiąg świętych słowa Jezusa wydawały się słuchaczom nie do przyjęcia, On nie złagodził swoich sformułowań.

Trzy godziny dotykałam Jezusa
Ks. Dajczer w swej książce też nie chce niczego łagodzić. Pisze otwarcie o chwilach duchowych zawirowań. – Bywają w moim życiu pewne momenty zwrotne. Wydaje się, że musi być aż tak źle, żeby potem było dobrze. Są to kolejne przyjścia Pana Boga krzyżujące mój egoizm – pisze. Po co? By człowiek w końcu bezradnie zawołał do Boga: Przyjdź!

– Św. Teresa opisuje scenę przedstawiającą Jezusa na szczycie schodów i małe dziecko, które próbuje wdrapać się na nie, lecz nie potrafi. Ciągle się zsuwa. To dziecko wykonuje jednak dwie czynności równocześnie: próbuje wdrapać się na schody i z jeszcze większą determinacją wpatruje się w oblicze Jezusa. To jego wpatrywanie się jest głośnym czy niemym wołaniem: Potrzebuję Ciebie! Tak długo to dziecko będzie wołało: „Potrzebuję Ciebie”, aż Jezus sam zejdzie do niego i weźmie je w ramiona.

Jak rozeznać wolę Bożą? – zastanawia się autor rozważań. – Jak uczestniczyć we Mszy, by miała ona dalszy ciąg w codziennych zdarzeniach? Ks. Dajczer przywołuje przykład Matki Teresy z Kalkuty. Wskazała kiedyś dziennikarzowi młodziutką zakonnicę nachyloną nad jednym z chorych. – Widzi pan tę dziewczynę? Niedawno do nas przyszła. Było jej trudno. Dziś rano z nią rozmawiałam. Pytałam, czy zauważyła, jak podczas Mszy św. kapłan z wielką czcią i miłością dotykał Jezusa eucharystycznego. I radziłam, żeby robiła to samo, gdy znajdzie się w domu dla umierających. Przed chwilą do mnie przyszła. Powiedziała: „Matko, dziękuję, bo przez trzy godziny dotykałam Jezusa”.

W książce „Przymnóż nam wiary” nie znajdziemy jałowych, teoretycznych rozważań. To raczej, jak w poprzednich rozważaniach ks. Dajczera („Tajemnica wiary” i „Zdumiewająca bliskość”), rodzaj świadectwa. Nic dziwnego, że autor pisał książkę w pierwszej osobie. – Rozważania pozostają w ścisłym związku z moim osobistym spotkaniem ze św. o. Pio w San Giovanni Rotondo, dwa lata przed jego śmiercią, a zawłaszcza z uczestnictwem w sprawowanej przez niego Eucharystii – wyjaśnia.

– Czekałem na to spotkanie w sposób wyjątkowy. Podczas Mszy św., która rozpoczęła się o czwartej nad ranem, miałem możność, „zaniesiony” wraz z tłumem tuż przed ołtarz, modlić się bardzo blisko Świętego, w odległości zaledwie paru metrów. Uderzyła mnie zwłaszcza jego twarz: twarz człowieka, który WIDZIAŁ, który prowadził z Kimś obecnym na ołtarzu niemy dialog. Dało się odczuć, że ojciec Pio rozmawia z żywą Osobą.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także