Nowy numer 43/2020 Archiwum

Święta Maria Kleofasowa

Niewiele o niej wiemy. Była żoną Kleofasa. Należała do rodziny Maryi. Jej synami byli: Jakub, Józef i Juda Tadeusz, których Ewangelie nazywają „braćmi”, czyli krewnymi Jezusa. Maria Kleofasowa wiernie towarzyszyła Jezusowi w Jego wędrówkach. „Szła za Nim z Galilei i usługiwała Mu”. Gotowała, prała, sprzątała.

Była tuż przy Mistrzu w najbardziej dramatycznych chwilach Jego życia. Nawet, gdy przerażeni Apostołowie zwiali spod krzyża, stała na Golgocie. Zadrżała, gdy w chwili śmierci Jezusa zatrzęsła się ziemia. Ta niemal anonimowa kobieta jako pierwsza zobaczyła pusty grób. Czy któryś z Apostołów dostąpił tego zaszczytu? Nie! Jak bardzo Bóg wynagrodził pokorną służbę Marii, skoro dopuścił ją do udziału w wydarzeniach, które wstrząsnęły światem. Gdy o poranku biegła do grobu, by namaścić ciało Jezusa olejkami, znów zatrzęsła się ziemia. „Anioł Pański zstąpił z nieba, podszedł, odsunął kamień i usiadł na nim. Postać jego jaśniała jak błyskawica, a szaty jego były białe jak śnieg”.

Spotkałem już kilka Marii. Jeżdżę z mikrofonem i rozmawiam z ludźmi, często z pierwszych stron gazet. Bardzo często wskazują na anonimowe „Marie, żony Kleofasa”. Siostra Anna Bałchan, pracująca z kobietami wykorzystywanymi do prostytucji, powiedziała mi wprost: Nie czuję się gigantem duchowym. Nie pracuję sama: jest ze mną siostra Barbara. Cichutko robi swoje, ma znakomity kontakt z Panem Bogiem, a nie jest na pierwszych stronach gazet. A ja? Jestem medialna, bo mam niewyparzoną gębę.

Jak miała na imię dominikanka, która zaparzyła mi na Świętej Annie herbatę? Kim była mniszka w czerwonym welonie, która w Rybnie poczęstowała mnie ciastem? Niewiele wiem o siostrze Milenie, która dowiedziawszy się, że mam urodziny, podała mi bułkę (był akurat dzień postu), do której powbijała mnóstwo świeczek. To nie są postacie stojące w świetle reflektorów. To „błogosławieni cisi”. A my? Nie lubimy, gdy streszczają nas w jednym zdaniu. Wolimy dłuższe notki biograficzne. Jesteśmy skromni i… jesteśmy z tego dumni. Nasza pokora znana jest w kraju i za granicą.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także