Nowy numer 32/2020 Archiwum

Bycie mamą zawiera w sobie obcowanie z tajemnicą życia

Przynosili Jezusowi dzieci, żeby je dotknął. Mk 10,13

Przynosili Jezusowi dzieci, żeby ich dotknął; lecz uczniowie szorstko zabraniali im tego.

A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: «Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego».

I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je.


Z pewnością tymi, które przynosiły je najczęściej, były ich mamy. Bycie mamą zawiera w sobie szczególne obcowanie z tajemnicą życia, które dojrzewa w jej łonie. Ten niepowtarzalny sposób obcowania z nowym człowiekiem stwarza w kobiecie nowe odniesienie do każdego człowieka. Stąd kobieta jest bardziej od mężczyzny zwrócona do konkretnego człowieka. Mężczyzna – mimo współudziału w rodzicielstwie – musi od matki uczyć się swego ojcostwa. Należy to do normalnego toku w ludzkim dynamizmie rodzicielstwa. Bo całościowo rozumiane wychowanie nowego człowieka winno zawierać dwoisty wkład rodzicielski: macierzyński i ojcowski. Ale wkład macierzyński jest decydujący dla budowania podstaw nowej osobowości ludzkiej. Dzisiaj Dzień Mamy – Mamo, za wszystko dziękuję, ale i Tacie przesyłam to słowo.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama