Nowy numer 49/2020 Archiwum

Wadowice czekają

Godzina 9.13. Wszyscy wadowiczanie spodziewają się, że Ojciec Święty przyjedzie dziś do Wadowic, mimo że w oficjalnym planie pielgrzymki taka wizyta nie jest przewidziana.

Obecnie na placu Jana Pawła II w Wadowicach układany jest napis powitalny ze styropianu, na wypadek gdyby Papież tylko przelatywał helikopterem nad Wadowicami.

Wczoraj na konferencji prasowej w Krakowie Joaquin Navarro Valls, dyrektor biura prasowego Stolicy Apostolskiej dał wadowiczanom dużą nadzieję. "Jeśli Papież jest w Polsce i leci helikopterem, nigdy nie wiadomo gdzie wyląduje. Wszystko jest możliwe" – powiedział.

W Wadowicach uważa się, że najprawdopodobniej Jan Paweł II wyląduje na placu nazwanym swoim imieniem. Najwięksi optymiści sądzą, że przyjedzie papamobile. Gdyby tak się stało, na trasie przejazdu błyskawicznie ustawiłyby się tłumy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama