Nowy numer 25/2018 Archiwum

Wojna

Napisałam kilkanaście artykułów o kobietach po aborcji. Nigdy nie zapomnę tych pań, opowiadających, jak gryzą palce we śnie, jak gryzie je sumienie, nawet po wielokrotnym przebaczeniu otrzymanym podczas sakramentu spowiedzi św., gdy już Pan Bóg im odpuścił i powinny się czuć jak nowo narodzone...

Opisując je, płakałam razem z nimi, ale też decydowałam się na ten gest obnażenia, pokazania ich obolałych twarzy w imię ostrzeżenia: "Matki, nie zabijajcie".

Po czarnych i białych marszach kobiet, na dodatek niosących na rękach dzieci, widać, że jest tylko jedna linia frontu, na której walczą ludzie naszych czasów. Wybór między życiem a śmiercią. I niech mi nikt nie mówi, że metafora wojny nie jest tu na miejscu.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • gregg84
    04.10.2016 15:14
    @Barbara Gruszka-Zych. To teraz niech Pani napisze kilkanaście artykułów o kobietach po aborcji, które nie mają z jej tytułu wyrzutów sumienia. Potem kilkanaście artykułów o kobietach, które żałują, że nie dokonały aborcji. A na końcu kilkanaście artykułów o kobietach, które żałują decyzji o aborcji tylko dlatego, że przyszło im żyć w katolickim otoczeniu wpajającym w ludzi poczucie winy od kolebki aż do śmierci. Wówczas może uzyska Pani mgliste pojęcie o wszystkich frontach tej wojny i ograniczonej roli swojego stronnictwa w konflikcie.
  • służba miłości
    04.10.2016 17:14
    do @gregg84, nie bój się, nie będziemy cię palić na stosie za kontakty z diabłem i krzywe spojrzenie. Jeśli jesteś na froncie walki o życie, chwyć torbę sanitariusza i czołgaj się do umierających, ale nie dobijaj rannych. Trzymaj ich za rękę. Masz wybór prawdziwy albo fałszywy. Nie daj się oszukać .Módl się do Boga, który zechciał Cię stworzyć, umarł za Ciebie i żyje zmartwychwstały, byś i Ty Żył na wieki w szczęściu!
    doceń 6
  • gut
    04.10.2016 18:15
    Faktycznie - > albo - albo. <
    doceń 1
  • Podpisany
    05.10.2016 10:12
    Szacuje się, że od 1956 r. zostało zabitych u nas kilkadziesiąt milionów dzieci, niektórzy twierdzą, że było ich nawet do 800 tys. rocznie. Ten proceder trwa i przechodzi z pokolenia na pokolenie, zaczęło go uprawiać pokolenie babć i dziadków, nieraz to są ludzie, namawiający młodych do aborcji, gdyż sami aborcji dokonali. Wrzeszczące damy uliczne i sieciowe i wy gnojki wykorzystujące te naiwniary - przebiliśmy w mordach w Polsce NSDAP/SS i KPZS/NKWD - a wy chcecie, abyśmy wam nadal ulegali? Ktoś was musi powstrzymać! Krew tych dzieci lała się strumieniami a ich ciała zalegają śmietniki, ziemię, rzeki i morze. Nie wystarczą wam antykoncepty, nie wystarczy wam niszczenie samych siebie hormonami? Musicie jeszcze mordować wasze dzieci? O rzeźnikach w szpitalach nie wspominam.
    doceń 3

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama