Nowy numer 43/2020 Archiwum

Chcę być dobrym księdzem

O krętych drogach powołania, duchowym lenistwie, samotności w tłumie kochających się osób i majstersztyku Pana Boga opowiadają księża-pasjonaci.

Bernardyn o. Ezechiel Lasota potrzebował ponad 10 lat, zanim ostatecznie zdecydował się na złożenie zakonnych ślubów, a wspólnota przekonała się, że jest to decyzja poważna i dojrzała. Na drodze powołaniu stanęła piłka nożna i dziewczyna.

Miłość do piłki zaszczepił w nim ojciec, z którym zawsze po niedzielnym obiedzie szedł na boisko. I nie wiedział 19-letni "Boniek" (boiskowa ksywka), czy z łódzkiego ŁKS-u piąć się dalej, czy postawić na zakon, o którym często myślał.

Wstąpił do bernardynów i jako kleryk nadal grywał w piłkę. Tuż przed ślubami wieczystymi... zakochał się. I znów znalazł się na rozdrożu: zakon czy rodzina?

- Zdecydowałem, że chcę być dobrym księdzem. Potrzebowałem więcej czasu, ale moje święcenia traktuję na poważnie. Sportu nie porzuciłem. Traktuję go jako miejsce ewangelizacji - mówi o. Ezechiel, który jest jednym z bohaterów książki Michała Bondyra "Ksiądz też człowiek". Jej promocja odbyła się dziś w Sekretariacie Episkopatu Polski.

Oprócz o. Ezechiela o swojej krętej drodze powołania w książce opowiadają też ks. Jakub Bartczak i ks. Michał Misiak. Pierwszy, zanim został księdzem, znany był jako Mane - hiphopowiec z wrocławskiego Biskupina, który na studia teologiczne wybrał się dlatego, że na wydziale miało być dużo fajnych dziewczyn.

Drugi wyszedł z wierzącego i kochającego się domu, gdzie w barku zamiast wódki była woda święcona. Jak przystało na zbuntowanego nastolatka, ubrał się w łańcuchy, czerwone "rurki" i plecak z pacyfką. Potem przeszedł przez środowisko narodowców, ale "zadymy" nie były dla niego. Jako kapłan został ulicznym ewangelizatorem.

- Chciałem "odbrązowić" księży, pokazać, jak walczyli o swoje kapłaństwo, jak codziennie zmagają się, nawracają i nie wstydzą się przyznać do swoich upadków - mówi Michał Bondyra.

Książka będzie wspaniałą lekturą nie tylko dla tych, którzy myślą o kapłaństwie czy życiu zakonnym. Jej bohaterowie szczerze opowiadają o pierwszych dniach w seminarium czy wspólnocie zakonnej, o trudnościach, zmaganiach, walce z sobą samym i Bożym prowadzeniu.

Pokazują prawdziwą codzienność za murami kościołów i zgromadzeń zakonnych.  Odpowiadają też na pytania o księżowskie luksusy, o drogie samochody, pedofilię, homoseksualizm, celibat....  Prawdziwie i bez tabu.

Książka "Ksiądz też człowiek" ukazała się nakładem poznańskiego Wydawnictwa św. Wojciecha.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama