Nowy numer 42/2020 Archiwum

Zbuduj FreeDOM!

HAART Kenya oraz Fundacja Razem dla Afryki tworzy schronisko dla ofiar handlu ludźmi w Nairobi.

Oferta pracy, wyjazdu czy małżeństwa nie zawsze faktycznie taką się okazuje. Czasami nawet sam zainteresowany nie ma świadomości, że został zwiedziony i stał się ofiarą handlu żywym towarem. Takim ludziom pomaga HAART Kenya oraz Fundacja Razem dla Afryki.

- Przez 20 ostatnich lat handlarze na Czarnym Lądzie sprzedali tyle samo osób, ile przez kilkaset lat zostało wywiezionych do Ameryki jako niewolnicy. Obecnie ofiarę werbuje się najczęściej poprzez fałszywą ofertę pracy, a następnie wykorzystuje. W przypadku młodych kobiet jest to przede wszystkim wyzysk seksualny. Mężczyzn wykorzystuje się do ciężkich prac, a dzieci zmusza się do żebrania. Zarabia się też na nich poprzez sprzedaż narządów. Pomogliśmy blisko 300 takim osobom, a dla ponad 20 tys. przeprowadziliśmy warsztaty uświadamiające zagrożenie – mówił 15 listopada na spotkaniu w Dobrym Miejscu w Warszawie Radosław Malinowski, kierujący organizacją HAART w Kenii. Zauważył, że osoby, którym udaje się uciec, są wyniszczone psychicznie oraz fizycznie, a przez to wymagają długofalowej pomocy, by z braku perspektyw nie trafić z powrotem do miejsca opresji i nie być ponownie sprzedanym. - Praca z ofiarą wymaga czasu, więc trzeba zapewnić dach nad głową. Dodatkowo niektóre osoby trafiają do nas nagle, w środku nocy, i dla nich też musimy znaleźć schronienie. Potrzebę wybudowania ośrodka uwidoczniła sytuacja z początku roku, kiedy dzięki naszym staraniom możliwy był powrót do kraju 32 kobiet, zwerbowanych wcześniej pod pozorem pracy. Po ich sprowadzeniu musieliśmy znaleźć im bezpieczne miejsce. Był 24 grudnia i większość instytucji nie działała. Znaleźliśmy schronisko, ale kobiety umieszczono w blaszanym baraku, żywiono bardzo źle, a my płaciliśmy za te warunki jak za dobry hotel - mówił R. Malinowski. Zauważył też, że działania prowadzone przez HAART Kenya czasami przypominają walkę z wiatrakami. - Do rzeźni w Nairobi uprowadzane są dzieci somalijskie w wieku od 4 do 15 lat. Chcieliśmy temu zapobiec, ale od samego początku mówiono nam, że się nam nie uda. I faktycznie jest to niemożliwe, bo właścicielem biznesu jest przewodniczący kenijskiego parlamentu – z przykrością przyznał Radosław Malinowski.

Winnie Mutevu, która na co dzień pracuje z ofiarami handlu ludźmi w Kenii, zauważyła, że część z nich, już po oswobodzeniu się, nie ma dokąd wrócić. - Często zostały sprzedane przez krewnych, nie mają domu. I dlatego potrzebna jest placówka, która wesprze proces uzdrowienia i rehabilitacji. Bardzo was proszę o pomoc i rozpromowanie naszej akcji. Chcemy, by poszkodowane osoby odzyskały nadzieję na nowe lepsze życie - mówiła.

Obecny na spotkaniu Krzysztof Błażyca, redaktor „Gościa Niedzielnego”, a także prezes Fundacji Razem dla Afryki, przypomniał, że kampania  #Zbuduj FreeDOM otrzymała błogosławieństwo papieża Franciszka, a jej ambasadorami są m.in. Krzysztof Zanussi, Darek i Ela Malejonek, księżna Maria Sapieha, Kabaret Mumio, dziennikarze i podróżnicy.

W drugiej częścią spotkania poświęconego handlowi ludźmi odbył koncert zespołu Dobre Ludzie. Muzycy wykonali po raz pierwszy piosenkę „Z wolności dom”, która promuje kampanię #Zbuduj FreeDOM.

Realizacja projektu uzależniona jest wyłącznie od finansowego wsparcia darczyńców. W pierwszej fazie potrwa do końca tego roku. Organizująca ją HAART Kenya będzie pomagać na zasadach wolontariatu.

Szczegółowe informacje o kampanii i budowie ośrodka można znaleźć na: www.zbudujfreedom.pl, natomiast o organizatorach na: www.razemdlaafryki.org oraz www.haartkenya.org.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama