Nowy numer 42/2019 Archiwum

Zagarnąć winnicę

Jesteśmy winni swojemu ludowi pracę nad pojmowaniem i rozumieniem tego, co się z nami i wokół nas dzisiaj dzieje.

Benedykt XVI, prorok i kapłan, o którym na pewno nie da się powiedzieć, że błąka się po kraju (Europie, świecie), niczego nie rozumiejąc, tak ją interpretuje:

„Otwórzmy (…) oczy i zapytajmy: czy to (…) w rzeczywistości nie jest opowiadanie o naszej teraźniejszości? Czy nie taka właśnie jest logika (…) naszych czasów? Ogłośmy, że Bóg umarł, a wtedy my sami staniemy się bogiem! Przestajemy wreszcie być własnością Drugiego, jesteśmy właścicielami siebie samych i świata. Możemy wreszcie robić to, co się nam podoba. Pozbywamy się Boga; nie ma nad nami żadnej normy, my sami jesteśmy dla siebie miarą. »Winnica« należy do nas. Zaczynamy już dostrzegać, co wtedy dzieje się z człowiekiem i ze światem…”.
W każdym razie: kiedy tamci, jerozolimscy słuchacze Jezusa zrozumieli, że „o nich mówi” (Mt 21,45), że „przeciwko nim skierował tę przypowieść” (Łk 20,19), wówczas „chcieli koniecznie dostać Go w swoje ręce” (Łk 20,19).

Przecież Jezus nie może paraliżować naszej wolności. Winnica musi być nasza.

• • •

Czy jest wyjście?

Jest: nie ranić, nie znieważać, nie zabijać sług Tego, który „założył winnicę”. I – przede wszystkim – uszanować Syna, Dziedzica. Winnica nie jest nasza, nie my stawialiśmy w niej mury, tłocznie i wieże.

A dziedzicami jesteśmy jako dzieci Boga, a nie jako zadający cierpienie agresorzy. To, co największe w życiu, jest darem, a nie łupem. To się otrzymuje, tego się nie wyszarpuje. Genialnie wyjaśnił to Rzymianom (8,17a) Paweł: „Jeżeli (...) jesteśmy dziećmi [Bożymi], to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa”.

 

PS    W poprzednim odcinku „Poezji i teologii” (6 VII 2014) w kilku przypadkach nie zostało podane źródło cytatu bądź parafrazy: Benedykt XVI-Joseph Ratzinger, „Miłości można się nauczyć. Małżeństwo i rodzina na drodze życia”, IW Pax, Warszawa 2013, przeł. Paweł Borkowski (s. 133-137). Autora i Tłumacza – przepraszam.
 

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • krismal1
    01.08.2014 09:17
    a mam jeszcze jeden przykład moja niewierząca córka która określa się jako ateistka (czyli można by rzec idealny czytelnik Wyborczej) powiedziała mi ostatnio jak odkryła osobiście pewne kłamstwo napisane w Wyborczej dodała że ona więcej nie będzie czytać tej gazety
    doceń 0
  • Zibi89
    01.08.2014 09:21
    "Kiepscy dają czadu"
    doceń 0
  • krismal1
    01.08.2014 09:27
    To jeszcze ja ale tym razem spostrzeżenie dotyczące ks Halika chyba na żadnym zdjęciu ani nawet na spotkaniu z nim nie widziałem go w koloratce czy to nie daje do myślenia ( bo o ile wiem teraz w Czechach nie wsadza się ludzi do więzienia za chodzenie w stroju duchownym.
  • ryz
    01.08.2014 12:20
    @sorcier, jeżeli przez stwierdzenie, iż "król jest nagi" rozumiesz, że Kościół (każdy, kto do niego należy - nie tylko duchowni) jest słaby i grzeszny, to nie odkryłeś nic nowego. Tak było od początku - Jezus wybrał Judasza, który Go zdradził; wybrał Piotra, który się Go zaparł; wybrał... Wielkością Kościoła jest obecność w nim Chrystusa, do którego ciągle trzeba nam wracać. Stwierdzenie typu "a nie mówiłem" można rozciągnąć na każdą instytucję istniejącą na tym świecie. Np. to, że 50% małżeństw rozpada się, że jest tyle zdrad, nie oznacza, że małżeństwo i rodzina nie ma sensu - lecz tylko to, że trzeba żyć ewangeliczną miłością. Tak, jak napisał cytowany w artykule Benedykt XVI (bardzo mądry człowiek!) - winnica jest dobrem, którego właścicielem jest Bóg, a z którego my mamy tylko korzystać według Bożych wskazań. Szatanowi zależy na tym, bo zdobyć ją dla siebie - czyni to rękami ludzi. Człowiek również nie jest absolutnym panem siebie! Jesteśmy dziećmi Boga i to On najlepiej wie, co jest dla nas dobre. Stąd, @aleksandra (!!!), zgadzanie się z panem Krause jest - jak już ktoś zauważył - niezgodą z Chrystusem! Teolog to nie ktoś, kto zna treści religijne, ale to ktoś, kto kocha Boga, a jeżeli kocha, to i jest Mu we wszystkim (!) posłuszny. Nie pomożemy światu rozmiękczając Ewangelię (może przytrafiło się to ks. Halikowi... Może?). Nie ma znaczenia, czy coś mi się podoba, czy nie, jestem z wolnej woli sługą Boga i tyle...
    doceń 2

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL