Nowy numer 41/2019 Archiwum

O chlebie i wodzie

Widziałem, jak umiera moje dziecko. A umierało kilka razy dziennie. A jednak Wiktoria przeżyła. Dziś są jej 22. urodziny. Jak mógłbym z wdzięczności nie zacząć pościć? – opowiada Marcinowi Jakimowiczowi Piotr Jaskiernia.

Gdy włoska „La Stampa” podała informację: „siostra Tobiana Sobótka zeznała, że Jan Paweł II regularnie się biczował w akcie pokuty za grzechy”, media zawrzały. W internecie słowo „dewiant” było jednym z najłagodniejszych…
– No tak… Asceza nie jest w modzie. Boimy się postu. Gdy zacząłem pościć za Wiktorię w piątki, zobaczyłem, że da się z tym żyć. I że jest jeszcze mnóstwo intencji, w których warto pościć. To nie przymus, ale propozycja Boga, mojego Ojca. Świat się zmienia w ekspresowym tempie. To, co jeszcze dla mojej babci było normą (pościła w piątki i środy), ja odkrywałem od podstaw.
Niebo przedstawiane jest jako uczta. Oj, jak ja czekam na tę ucztę! Wierzę, że będą na niej najprzedniejsze wina (nie piję od lat alkoholu) i najlepsze mięsa. Liczę na to, że w niebie sobie wszystko odbiję (śmiech). A na razie poszczę. Bo przyszedł czas, „jakby nie było pana młodego”. Żyjemy czasach nowego adwentu, wyczekiwania…

Stany Zjednoczone kojarzą się nam ze wszystkim, tylko nie z postem. Czy ludzie nie patrzą na Ciebie jak na dziwaka? Poleciał za ocean, by żyć o chlebie i wodzie... A koledzy kierowcy?
– Chyba się przyzwyczaili. Internauci żartują: Co robi teraz Hiob? (to moja ksywa internetowa). Na pewno wsuwa chlebek pani Hiobowej. Moja żona piecze pyszny chleb. Nie słyszę z ust kolegów kierowców drwin. Zresztą najczęściej jeździsz w trasy sam.

Mijając bary oferujące wypieczone steki czy skwierczące na ruszcie kurczaki...
– Jaki sens ma post bez pokus? Żaden. Oddanie życia Jezusowi to zgoda na pójście Jego drogą. A jak sam zapowiada: jest ona wąska. Co zyskujesz w zamian? Ogromny wewnętrzny spokój. Znika szarpanina. Post pozwala kontrolować nerwy. Ja jestem cholerykiem i zdarzało się, że wybuchałem z powodu byle drobnostki. Teraz potrafię kontrolować emocje. No, nie wszystkie… Gdy opowiadam o narodzinach Wiktorii, zawsze mam ściśnięte gardło. Dzięki postowi rzuciłem palenie. A paliłem naprawdę sporo. Im większa „machora”, tym lepiej. Post sprawił, że nie podążam już jak głupia owieczka za każdą telewizyjną reklamą. Jestem w trasie dwa, trzy tygodnie. Mijam billboardy po drodze i… zostawiam daleko za ciężarówką. Internauci pytają czasem: „Dlaczego nie zgolisz tych koszmarnych wąsów?”. „A po co? – odpowiadam. – Muszę być taki jak wszyscy? Wyjęty żywcem z reklamy? Wszyscy musimy być lalkami Barbie i Kenami? Nie! Nie jesteśmy taśmową produkcją. A wąsy to osobna historia. W liceum chciałem mieć wąsiki, ale mi nie rosły. Wystawały trzy włoski na krzyż. Kolega złośliwie przezwał mnie „Szczurkiem”. Zawsze wychodząc z kościoła, dotykałem miejsca pod nosem wodą święconą. A nuż to pomoże i coś wyrośnie? I wyrosło, co widać na załączonym obrazku (śmiech). Nawet moje głupie wąsy są świadectwem wiary.

Dla goniącego za przyjemnościami człowieka facet poszczący przez kilka miesięcy jest bohaterem…
– Nie możemy się porównywać. Nie ma mistrzostw świata w poszczeniu. Ja widzę po prostu, jak wiele łask otrzymałem. I nie mogę na to nie zareagować. Dlatego wchodzę w obietnicę Boga: w post. Widzę, że Bóg wchodzi ze mną w pewien układ i zabiera mi wówczas ciężar, który dźwigam na plecach. Wzajemnie sobie pomagamy. Czasem czuję się jak Szymon Cyrenejczyk.  

Nasza sonda: Czym jest dla Ciebie post?

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Marcin Jakimowicz

Dziennikarz działu „Kościół”

Absolwent wydziału prawa na Uniwersytecie Śląskim. Po studiach pracował jako korespondent Katolickiej Agencji Informacyjnej i redaktor Wydawnictwa Księgarnia św. Jacka. Od roku 2004 dziennikarz działu „Kościół” w tygodniku „Gość Niedzielny”. W 1998 roku opublikował książkę „Radykalni” – wywiady z Tomaszem Budzyńskim, Darkiem Malejonkiem, Piotrem Żyżelewiczem i Grzegorzem Wacławem. Wywiady z tymi znanymi muzykami rockowymi, którzy przeżyli nawrócenie i publicznie przyznają się do wiary katolickiej, stały się rychło bestsellerem. Wydał też m.in.: „Dziennik pisany mocą”, „Pełne zanurzenie”, „Antywirus”, „Wyjście awaryjne”, „Pan Bóg? Uwielbiam!”, „Jak poruszyć niebo? 44 konkretne wskazówki”. Jego obszar specjalizacji to religia oraz muzyka. Jest ekspertem w dziedzinie muzycznej sceny chrześcijan.

Czytaj artykuły Marcina Jakimowicza


Zobacz także

  • Anna
    13.02.2015 10:54
    Dziś pierwszy dzień postu wg zaleceń papieża Klemensa VIII D R O G A Z B A W I E N I A
    czyli o 12-tu PIĄTKACH i ich „CUDOWNYCH SKUTKACH DUCHOWYCH”
    Ps. Dziękuję za świadectwo, jestem nim zbudowana. Chwała Panu!
    doceń 1
  • Neria
    18.02.2015 09:49
    Mniej więcej na początku Objawień w Medjugorie przysłano mi pytanie czy chcę pościć w środy w intencji pokoju na świecie.Ten post nie polegał tylko na nie jedzeniu innych potraw,ale na czytaniu Pisma Świętego na przemian z modlitwami.Potem zaszłam w ciążę i zaniechałam tej praktyki,ale wracam do niej.Bo to był czas wyjątkowy dla mnie,czułam taką silną więź z Niebem.Tego nie da się opisać.Od kilku lat w tym czasie też dokształcam się,czyli nadrabiam zaległości w czytaniu książek religijnych,które dużo wnoszą do mojego życia.
    doceń 1
  • dorsia-d
    20.08.2016 17:12
    Chwała Panu! Bogu dzięki za Pana świadectwo, bardzo potrzebne. Błogosławieństwa Bożego dla Pana i całej Rodziny. Z Panem Bogiem
    doceń 0
  • ddd
    12.03.2017 05:39
    Można skontaktować się jakoś z Panem? może podać Pan maila żeby napisać prywatną wiadomość?

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji