Nowy Numer 25/2019 Archiwum

Mamy prawo wiedzieć, czym zajmuje się pani Nowicka

Publicystka, która wygrała proces wytoczony przez szefową Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny mówiła w lubelskim radiu o powiązaniach Nowickiej z przemysłem antykoncepcyjno-aborcyjnym

W wywiadzie wyemitowanym w archidiecezjalnym Radiu eR 23 listopada Joanna Najfeld przyznała, że wyrok sądu jest satysfakcjonujący, przede wszystkim ze względu na uzasadnienie – sąd uznał, że jest niewinna, bo mówiła prawdę o powiązaniach Wandy Nowickiej z przemysłem antykoncepcyjno-aborcyjnym. Sąd ponadto wyraźnie zaznaczył, że mówiła to w interesie publicznym, „ze względu na to, że jest to temat budzący zainteresowanie w społeczeństwie i bardzo delikatny”.

Publicystka dodała, że nie wie, czy to koniec konfliktu z Wandą Nowicką. Powiedziała też, że jej zdaniem celem procesu było zastraszenie jej i innych antyaborcjonistów. - Ona mnie pozwała, bo chciała mnie zastraszyć, mnie i innych, którzy bronią kobiet i dzieci przed aborcją. Liczyła na to, że ja się przestraszę, przeproszę, że dam się zwyczajnie zakneblować – mówiła Najfeld. Podkreśliła, że na początku procesu spotykała się z jednoznacznymi żądaniami, by ograniczyła działalność i uważała na to, co mówi.

Joanna Najfeld wskazała też fragmenty uzasadnienia wyroku, które jednoznacznie dokumentują powiązania Wandy Nowickiej. - Sąd wykazał to ponad wszelką wątpliwość na przykładzie dwóch podmiotów: koncernu Gedeon Richter Polska oraz firmy Ipas - producenta narzędzi do aborcji, konkretnie aspiratorów, czyli wysysaczy zwłok dzieci podczas aborcji – powiedziała.

- W uzasadnieniu wyroku padają konkretne kwoty, które te dwa podmioty przelewały na konto Federacji Wandy Nowickiej, m.in. w 2007 roku Ipas wpłacił na rzecz Federacji prawie 140 tys. zł, firma Gedeon Richter na przestrzeni kilkunastu lat wpłaciła ok. 20 tys. zł – mówiła Najfeld.

Uzasadnienie wyroku wspomina o tym, że z wpłat firmy Gedeon Richter sfinansowano prowadzenie korespondencji w serwisie internetowym wpadka.pl. - Ta strona to bardzo słabo zawoalowana reklama środków poronnych, tzw. antykoncepcji po stosunku, skierowana do młodzieży – zauważyła publicystka.

Sąd stwierdził, że Federacja Wandy Nowickiej wykonywała dla Gedeon Richter działania takie jak prowadzenie strony i prowadzenie korespondencji na stronie. Podał też, że w tym zakresie producent środków antykoncepcyjnych składał w ramach działalności PR zamówienia obwarowane sankcją zwrotu środków w przypadku niedostarczenia towaru i oczekując wystawienia faktury. - Taka forma współpracy, w ocenie sądu, jest odpowiednia dla podmiotów będących w relacjach zleceniodawca-zleceniobiorca. Innymi słowy, sąd mówi bardzo wyraźnie, że federacja była w stosunku zleceniodawca - zleceniobiorca z tym konkretnie koncernem farmaceutycznym – podkreśla Najfeld.

Ponadto z pieniędzy przelanych na konto Federacja wydrukowała ulotkę „Antykoncepcja po stosunku”, w której wielokrotnie padała nazwa środka produkowanego właśnie przez tę firmę, a która była rozpowszechniana wśród młodzieży jako ulotka informacyjna.

- Mamy więc organizację społeczną, która pracuje w praktyce jako tajne ramię PR firmy farmaceutycznej, i ta organizacja przedstawia się jako organizacja społeczna – zaznaczyła Najfeld.
 

« 1 2 »
TAGI:

Zobacz także

  • Małgorzata Janowska
    24.11.2011 01:02
    Pani Wicemarszałek Sejmu, jako osoba publiczna nie powinna mieć powiązań z żadnymi firmami prywatnymi, a jeżeli już to powinny być one jawne. Widocznie nie jest w porządku, skoro ukrywa swoje powiązania. Kiedy była osobą "prywatną" i z powrotem kiedyś wróci do tej funkcji, to owszem, to jej sprawa, czym się zajmuje (ale też nie może kłamać, że kogoś nie zna, czy nie współpracuje, jak zna i współpracuje), ale kiedy pełni role publiczne i otrzymuje "wynagrodzenie", czyli dietę poselską z pieniędzy podatników, to musi przedstawiać swoje powiązania jawnie.

    Pani Najfeld nie musi nikogo informować o swoich powiązaniach, ponieważ nie pełni żadnej roli publicznej w RP.

    I taka jest różnica. Jak ktoś tego nie widzi, to proponuję udać się do okulisty, albo odwiedzić innego specjalistę, ponadto dwa razy dziennie czytać konstytucję RP, różne ustawy i rozporządzenia. Czytać, czytać i wyciągać wnioski. Myśleć samemu!
    Stan po takiej terapii tylko ulegnie polepszeniu. Ponadto proponuję, jak ktoś zamieszcza komentarz, aby się podpisał. Najłatwiej i najbardziej tchórzliwie jest komentować anonimowo.
    doceń 16
  • Dena
    24.11.2011 06:31
    Jeśli działalność pani Nowickiej jest tak legalna, to skąd problemy z jawnością wyroku?
    doceń 42
  • kultura zachowań
    24.11.2011 08:21
    Pani Najfeld należy do najbardziej zacietrzewionych tzw. obrończyń życia. Zrobi wszystko i jej otoczenie aby wdeptać człowieka w błoto. Ale czy to ma coś wspólnego z wiarą? Nie. I na pewno też nie z postawą Jezusa.
    Pani Najfeld w ramach zideologizowanych poglądów parareligijnych nie potrafi spokojnie rozmawiać, wrzaski są jej atrybutem.
    Taka ładna buźka a tyle w Jej oczach nienawiści do człowieka o innych poglądach. W poprzednim wejściu n.t. procesu sądowego "obrończyni życia" tak kulturalnie powiedziała o p. Nowickiej: "Nowicka ordynarnie kłamie". Ta stylistyka słowna zawsze mi się kojarzy z ordynarnym myśleniem, ordynarny to - przypominam - pospolity, prosty; niewykwintny, marny, tandetny, w złym guście. Pani Najfeld mogłaby zwyczajnie powiedzieć: "Nowicka ordynarnie łże", co wychodzi na to samo. Wstyd...
    doceń 0
  • gorolaz
    24.11.2011 08:41
    "Zatem w tym artykule nie ma nic sensacyjnego i uzasadnionego w tak ostrej krytyce tej osoby, ponieważ działalność pani Nowickiej jak dotąd jest legalna w świetle prawa."

    Jeżeli tak to dlaczego Wanda Nowicka chciała to ukryć i wytoczyła proces Joannie Najfeld?
    Dlaczego wnioskowała o utajnienie procesu?
    Wystarczyło powiedzieć: Tak działam legalnie i legalnie za wspieranie tych firm biorę pieniądze i jest to zgodne z prawem. Jednak celem procesu było zastraszenie Joanny Najfeld, a poprzez nią wszystkim przeciwnikom aborcji. Liczyła na to, że wcześniej pani Najfeld się pokaja i przeprosi. Gdy to nie nastąpiło zażądała utajnienia wyroku, bo wiedziała , że stoi na przegranej pozycji. Okazało się, że "prospołeczna" działalnośc pani Nowickiej nie wypływa z "czystego serca" i bezinteresowności. Uzasadnienie wyroku zostało odtajnione i prawda wyszła na jaw.
    Widzę w tym palec Boży.
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL